<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Reenacting.eu &#187; Przemek Kaczmarek</title>
	<atom:link href="http://www.reenacting.eu/index.php/author/alex88/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.reenacting.eu</link>
	<description>Portal informacyjny rekonstrukcji historycznej w Polsce</description>
	<pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:28:30 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Pierwsza impreza w nowym roku już za nami</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/54</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/54#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 18:18:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek Kaczmarek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[I Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Po II Wojnie Światowej]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[Wieki Średnie]]></category>

		<category><![CDATA[Bazar]]></category>

		<category><![CDATA[Moto]]></category>

		<category><![CDATA[Weteran]]></category>

		<category><![CDATA[Łódź]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=54</guid>
		<description><![CDATA[12 stycznia 2008 roku w Łodzi odbyła się kolejna edycja Moto Weteran Bazaru, skupiająca miłośników i pasjonatów jednośladów. Obok zabytkowych i współczesnych motocykli, całej masy śrubek, wszelkiej maści części i motocyklowych akcesoriów, swoje dioramy w hali Expo zaprezentowały Grupy Rekonstrukcji Historycznej z całej Polski.
ZOBACZ PEŁNĄ GALERIĘ Z Moto Weteran Bazar 2008.
Chyba śmiało można powiedzieć, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/mwb2008_54.jpg" class="lightview" rel="gallery[54]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-52" style="margin: 5px; float: left;" title="mwb2008_54" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/mwb2008_54-150x150.jpg" alt="MWB 2008" width="150" height="150" /></a>12 stycznia 2008 roku w Łodzi odbyła się kolejna edycja Moto Weteran Bazaru, skupiająca miłośników i pasjonatów jednośladów. Obok zabytkowych i współczesnych motocykli, całej masy śrubek, wszelkiej maści części i motocyklowych akcesoriów, swoje dioramy w hali Expo zaprezentowały Grupy Rekonstrukcji Historycznej z całej Polski.</p>
<p>ZOBACZ PEŁNĄ GALERIĘ Z <a href="http://photo.reenacting.eu/v/bezdaty/MWB2008" >Moto Weteran Bazar 2008.</a></p>
<p>Chyba śmiało można powiedzieć, że łódzka impreza była pierwszą w tym roku, na której spotkali się miłośnicy żywej historii z całego kraju. Wśród licznie przybyłych rekonstruktorów można było spotkać:</p>
<ul>
<li>Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Strzelcy Kaniowscy</li>
<li>Grupa Rekonstrukcji Historycznej 1 Samodzielna Kompania Commando</li>
<li>Grupa Rekonstrukcji Historycznej Żołnierze Świata</li>
<li>Bractwo Rycerskie Ziemi Łęczyckiej i Sieradzkiej &#8220;Signum Temporis&#8221;</li>
<li>Grupa Rekonstrukcji Historycznej Rhein</li>
<li>Stowarzyszenie Historyczno-Militarne Pułk 4-ty Piechoty Xsięstwa Warszawskiego</li>
<li>Stowarzyszenie Miłośników Rekonstrukcji Historycznej &#8220;Żelazny Orzeł</li>
<li>Grupa Rekonstrukcji Historycznej 1 Polska Samodzielna Brygada Spadochronowa</li>
<li>Grupa Rekonstrukcji Historycznej Legion</li>
<li>Stowarzyszenie Pasjonatów Munduru i Pamięci</li>
<li>Grupa Rekonstrukcji Historcznej Front Wschodni 44/45</li>
<li>Grupa Rekonstrukcji Historycznej Big Red One</li>
<li>Grupa Rekonstrukcji Historycznej  Festung Breslau</li>
</ul>
<p>Można było również spotkać przechadzających się amerykańskich spadochroniarzy ze 101 DPD, lecz swojej dioramy Grupa Airborne 101 w tym roku nie wystawiała. A szkoda bo w ubiegłym roku to właśnie ich diorama należała do najlepiej prezentujących się.</p>
<div class="album_opak_right">
<div class="a_thumb"><a rel="rokzoom[MWB2008]" href="../../images/stories/mwb2008/MWB2008_22.jpg" class="lightview" rel="gallery[54]"><br />
</a></div>
</div>
<p><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/mwb2008_22.jpg" class="lightview" rel="gallery[54]" ><img class="alignright size-thumbnail wp-image-53" style="margin: 5px; float: right;" title="mwb2008_22" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/mwb2008_22-150x150.jpg" alt="MWB 2008" width="150" height="150" /></a>Choć mamy styczeń a za oknami zimowa aura nas nie rozpieszcza, część przyszykowanych dioram swoją &#8220;scenerią&#8221; i wystrojem miała nam przypominać jaką mamy porę roku. Pomysł przeniesienia zimowych warunków pod dach hali mógł się naprawdę podobać. Wymagało to dużego nakładu pracy i zaangażowania ze strony rekonstruktorów szykujących swoje ekspozycje. Dlatego też dioramy grup Big Red One i Rhein, Festung Breslau były chyba najbardziej oblegane przez zwiedzających tegoroczną wystawę. Dioramy dość obficie zostały zaopatrzone w ciężki sprzęt w postaci ciężarówek, motocykli, jeepów, wszelkiego rodzaju karabinów maszynowych i broni przeciwpancernej. Można było również zobaczyć z bliska działko przeciwlotnicze. Oprócz broni, wyposażenia i ekwipunku na dioramach można było również obejrzeć przedmioty codziennego użytku z &#8220;tamtych lat&#8221;, które obok zgromadzonych militariów robiły równie ogromne wrażenie i dodawały bardziej rzeczywistego wyglądu prezentowanym ekspozycjom. Czyż żołnierz pijący piwo z profilowanej butelki z porcelanowym korkiem lub jedzący konserwę swoim bagnetem nie wydaje się bardziej rzeczywisty?</p>
<p><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/mwb2008_11.jpg" class="lightview" rel="gallery[54]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-55" style="margin: 5px; float: left;" title="mwb2008_11" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/mwb2008_11-150x150.jpg" alt="MWB 2008" width="150" height="150" /></a>Jak zwykle rekonstruktorzy cierpliwie odpowiadali na wszelkiego rodzaju pytania. Chętnie pozowali do zdjęć ze zwiedzającymi. Użyczali swojego sprzętu do pamiątkowych fotografii. Dla nich z kolei była to możliwość spotkania znajomych rekonstruktorów z innych grup, wymiany uwag i spostrzeżeń no i do pochwalenia się nowymi &#8220;fantami&#8221; w swoich kolekcjach.</p>
<p>Obok dioram swoje stanowiska mieli handlarze militariami, odzieżą i ekwipunkiem wojskowym oraz literaturą wojskową. Kolekcjonerzy mogli wzbogacić swoje zbiory o nowe nabytki. Zresztą oprócz zwiedzających, zakupy robili sami rekonstruktorzy i jak można było zauważyć sprawiało im to wielką przyjemność.</p>
<p>Nie ma co ukrywać, że imprezy w &#8220;plenerze&#8221; są bardziej atrakcyjne i oglądanie rekonstruktorów w boju sprawia mi większą frajdę, ale na Moto Weteran Bazar nie ma co narzekać. Dioramy mogły się naprawdę podobać, rekonstruktorzy stanęli na wysokości zadania i zaprezentowali się bardzo dobrze. Widać, że swoją pasję i zainteresowania traktują bardzo poważnie, a poziom rekonstrukcji historycznej w Polsce z roku na rok jest coraz lepszy. Myślę że rozpoczęty nowy rok przyniesie nam wiele udanych imprez rekonstruktorskich.</p>
<p style="padding: 20px; background: #f0f0f0 none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"><strong>SPROSTOWANIE: </strong>Diorama ze szczątkami radzieckiego samolotu, wypożyczonymi z Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, na której można było zobaczyć rekonstruktorów w mundurach żołnierzy radzieckich nie była dioramą Grupy Festung Breslau. Diorama zatytułowana „900 dni Leningradu” powstała dzięki wspólnej pracy członków GRH Rota, KG Adler i KG Edelweiss, które razem współtworzą Stowarzyszenie Pasjonatów Munduru i Pamięci. Pomyłka ta wynikła z faktu, iż diorama GRH Festung Breslau nie była odgrodzona. Pomyłka ta nie była w żaden sposób zamierzona. Za sprostowanie dziękuję Michałowi „Yuriemu” Juraszowi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/54/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Stronie Śląskie - Ardeny 1944?</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 08:12:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek Kaczmarek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[1944]]></category>

		<category><![CDATA[Ardeny]]></category>

		<category><![CDATA[Bitwa o Wybrzuszenie]]></category>

		<category><![CDATA[ofensywa w Ardenach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=130</guid>
		<description><![CDATA[Kontynuując naszą podróż po miejscach dotąd nieznanym rekonstruktorom, chcielibyśmy Was zaprosić do Stronia Śląskiego – malowniczego miasteczka położonego w Kotlinie Kłodzkiej.
Stronie Śląskie (dawniej niem wieś Seitenberg) - miasto w województwie dolnośląskim, w powiecie kłodzkim. Położone ok. 40 km od Kłodzka i ok. 120 km od Wrocławia. Najbardziej lesista gmina w Polsce, bogata w unikalną florę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/stronie_01.jpg" class="lightview" rel="gallery[130]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-131" style="margin: 5px; float: left;" title="stronie_01" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/stronie_01-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Kontynuując naszą podróż po miejscach dotąd nieznanym rekonstruktorom, chcielibyśmy Was zaprosić do Stronia Śląskiego – malowniczego miasteczka położonego w Kotlinie Kłodzkiej.</p>
<p>Stronie Śląskie (dawniej niem wieś Seitenberg) - miasto w województwie dolnośląskim, w powiecie kłodzkim. Położone ok. 40 km od Kłodzka i ok. 120 km od Wrocławia. Najbardziej lesista gmina w Polsce, bogata w unikalną florę i faunę. Są tu doskonałe warunki do uprawiania aktywnego wypoczynku, sportów zimowych, górskich wędrówek i kontaktów z naturą. Miasto leży w szerokiej i rozgałęzionej dolinie rzek: Białej Lądeckiej, Morawki i Siennej Wody. Cztery pasma górskie wydzielają dolinę, w której leży Stronie Śląskie: od północy Góry Złote, od południowego wschodu Góry Bialskie, od południa Masyw Śnieżnika zaś od zachodu Krowiarki&#8230;</p>
<p>To właśnie malownicze położenie, a przede wszystkim góry sprawiły, że chcieliśmy Wam przedstawić to miasto, jako miejsce doskonale nadające się do rekonstrukcji historycznej wydarzeń, które miały miejsce w Ardenach w grudniu 1944 roku.</p>
<p>Niemiecka Ofensywa w Ardenach, znana także jako &#8220;Bitwa o Wybrzuszenie&#8221; (ang. Battle of the Bulge), rozpoczęła się 16 grudnia 1944 r. i była ostatnią dużą operacją ofensywną wojsk niemieckich na zachodnim froncie w czasie II wojny światowej.</p>
<p>Armia niemiecka zamierzała rozciąć siły aliantów, oddzielając wojska angielskie od amerykańskich, zdobyć Antwerpię, a następnie zaatakować w kierunku północnym, okrążając i niszcząc cztery armie alianckie. Miało to zmusić aliantów zachodnich do wynegocjowania pokoju z krajami osi.</p>
<p>Niemiecka nazwa tej operacji &#8220;Wacht Am Rhein&#8221; (straż nad Renem), w oficjalnej historii armii amerykańskiej nazywana jest &#8220;kampanią w Ardenach i Alzacji&#8221;.</p>
<p>Pomimo, że ofensywa zakończyła się ostatecznie klęską, początkowo zaskoczyła aliantów i zmusiła ich do poważnych zmian w planach oraz zaangażowania sporych sił do jej powstrzymania. Z drugiej strony armia niemiecka poniosła tak duże straty w sprzęcie i żołnierzach, że ułatwiło to późniejszą ofensywę aliantów na Linię Zygfryda oraz ofensywę radziecką, która ruszyła na wschodzie na początku stycznia 1945 roku. Pod względem wielkości zaangażowanych sił była to największa bitwa w historii armii Stanów Zjednoczonych.</p>
<p>Chciałbym przedstawić dwa wydarzenia nierozerwalnie związanie z Bitwą o Ardeny – walki w lesie Hurtgen i oblężenia belgijskiego miasta Bastogne, mogą one być śmiało wykorzystane przez rekonstruktorów, którzy zechcą odwiedzić tę malowniczo położoną miejscowość.</p>
<p>Bitwą o las Hurtgen została nazwana seria walk między oddziałami amerykańskimi i niemieckimi w okresie od 13 września 1944 do 10 lutego 1945 w &#8220;korytarzu&#8221; o powierzchni 130 km2 na granicy niemiecko–belgijskiej. Amerykańskie dowództwo zamierzało wykorzystać sukces lądowania w Normandii i szybko przełamać graniczną obronę niemiecką na linii Zygfryda, po czym wedrzeć się na terytorium Niemiec. W tym celu wysłano w to miejsce kilka dywizji, jednak w trudnym terenie przewaga techniczna wojsk amerykańskich została w dużym stopniu zneutralizowana i Niemcy zdołali powstrzymać postępy wojsk alianckich przez kilka miesięcy, posługując się stosunkowo niewielkimi siłami i dobrze ulokowaną artylerią.</p>
<p>Brnąc w śniegu po kolana, przy siarczystym mrozie, jaki panuje zimową porą w gęsto porośniętych lasach wokół Stronia Śląskiego, rekonstruktorzy na własnej skórze mogą przekonać się jakim &#8220;piekłem&#8221; była dla walczących żołnierzy bitwa o las Hurtgen. Tak jak w 1944 roku na mocno zaśnieżonych zboczach, w lesistej gęstwinie, kryjąc się za skalnymi blokami i powalonymi pniami drzew rekonstruktorzy odtwarzający niemieckie oddziały mogą odpierać ataki nieprzyjacielskich wojsk amerykańskich. Naturalne ukształtowanie terenu w połączeniu z lekkim wysiłkiem w przygotowaniu stanowisk obronnych może dać rekonstruktorom wiele przeżyć w próbie odtworzenia walk w zimowej scenerii.</p>
<p>Przed niemiecką ofensywą w mieście Bastogne mieścił się sztab VIII Korpusu pod dowództwem gen. Troja Middletona, ale kiedy stało się oczywiste, że miasto to będzie stanowiło następny cel ataku Middleton zdecydował o przeniesieniu sztabu do odległego o 20 mil Neufchateau, a do bezpośredniej obrony Bastogne wyznaczono 101 Dywizję Powietrzno Desantową (DPD), która odpoczywała we Francji po fiasku operacji Market-Garden.</p>
<p>Pierwsza kolumna ciężarówek z żołnierzami 101 DPD dotarła do Bastogne 19 grudnia`44 roku. Ciężkie walki, które odbyły się już w nocy 19-go grudnia i przez cały następny dzień na północ i wschód od Bastogne już od początku postawiły obrońców w bardzo ciężkiej sytuacji. Zarówno sami żołnierze jak i wyższe dowództwo wątpiło w możliwość utrzymania Bastogne - z ich punktu widzenia odbicie miasta przez Niemców było kwestią jednego, czy dwóch dni.</p>
<p>Po dwóch dniach ciężkich walk obrońcom zaczynało już brakować podstawowych środków potrzebnych do prowadzenia walki. Kończyła się amunicja i racje żywnościowe. Warunki atmosferyczne uniemożliwiły dokonanie zrzutów z zaopatrzeniem na amerykańskie pozycje. Amerykanie przebywali pod nieustanną presją nie tylko ze strony Niemców, ale także nieprzyjaznej aury. Linie obrony przebiegały przez lasy i pola, większość obrońców nie miała dachu nad głową, a grudzień 1944 roku był najzimniejszym miesiącem od czasu kiedy zaczęto notować temperatury. W okopach i prowizorycznych ziemiankach spadochroniarze cały czas byli wystawieni na ostrzał moździerzowy i artyleryjski.</p>
<p>Utrzymanie Bastogne było bez wątpienia zasługą 101 DPD, która jednak nie zdołała by tego zrobić bez pomocy obecnych w Bastogne ciężkich jednostek artylerii i pancernych.</p>
<p>Myślę, że Stronie Śląskie śmiało może zastąpić belgijskie Bastgone. Zbliżona architektura budynków mieszkalnych i zabudowań gospodarczych wzniesionych jeszcze przez niemieckich osadników w tym zakątku Polski, a które możemy jeszcze spotkać oddaje specyfikę tego miejsca. Tak jak w Bastgone rekonstruktorzy 101 DPD mogą swoje stanowiska obronne ulokować w lasach lub na polach które licznie otaczają to górskie miasteczko. Srogi górski klimat i niskie temperatury panujące tu zimą oddają w 100% realizm warunków z jakimi zmuszeni byli zmagać się amerykańscy spadochroniarze.</p>
<p>Jak dojechać do Stronia? Głównym węzłem komunikacyjnym okolicy jest miasto powiatowe Kłodzko, od którego prowadzą do Stronia dobrze utrzymane asfaltowe szosy. Do miasteczka można dojechać od północy z Kłodzka, Lądka Zdroju i Złotego Stoku. Od zachodu prowadzi droga z Bystrzycy Kłodzkiej i Międzylesia.</p>
<p>Miasto jest skomunikowane autobusami z Kłodzkiem, Bystrzycą Kłodzką, Nową Rudą, Świdnicą, Wałbrzychem, Wrocławiem i Kudową-Zdrojem. Stronie jest ostatnią stacją linii prowadzącej z Kłodzka przez Lądek-Zdrój. W gminie funkcjonują dwa turystyczne przejścia małego ruchu granicznego dla pieszych i rowerzystów: na szczycie Śnieżnika oraz na przełęczy Płoszczyna powyżej wsi Nowa Morawa.</p>
<p>Od kliku lat okolica przyciąga turystów dobrymi warunkami narciarskimi. Stawiające głównie na turystykę miasto zapewnia doskonałe zaplecze noclegowe. Liczne hotele, schroniska i kwatery prywatne z doskonałym zapleczem gastronomicznym sprawią, że pobyt nie tylko dla entuzjastów &#8220;białego szaleństwa&#8221; ale i dla miłośników historii będzie niezwykłym przeżyciem.</p>

<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_01/"  title='stronie_01'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/stronie_01-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_09/"  title='stronie_09'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/stronie_09-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_02/"  title='stronie_02'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/stronie_02-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_03/"  title='stronie_03'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/stronie_03-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_04/"  title='stronie_04'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/stronie_04-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_05/"  title='stronie_05'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/stronie_05-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_06/"  title='stronie_06'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/stronie_06-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_07/"  title='stronie_07'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/stronie_07-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_08/"  title='stronie_08'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/stronie_08-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_09-2/"  title='stronie_09'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/stronie_09-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_02-2/"  title='stronie_02'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/stronie_02-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_03-2/"  title='stronie_03'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/stronie_03-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_04-2/"  title='stronie_04'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/stronie_04-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_05-2/"  title='stronie_05'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/stronie_05-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_06-2/"  title='stronie_06'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/stronie_06-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_07-2/"  title='stronie_07'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/stronie_07-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/stronie_08-2/"  title='stronie_08'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/stronie_08-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/stronie-slaskie-ardeny-1944/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Most Pegaza - preludium do D-Day</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/most-pegaza-preludium-do-d-day</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/most-pegaza-preludium-do-d-day#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Oct 2007 08:17:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek Kaczmarek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[D-Day]]></category>

		<category><![CDATA[inwazja]]></category>

		<category><![CDATA[Normandia]]></category>

		<category><![CDATA[rys historyczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[Most Pegaza (ang. Pegasus Bridge), most we Francji na rzece Orne, na kanale Caen nieopodal miejscowości Ouistreham. Most znany także jako most Bénouvill, był głównym celem operacji Tonga. W nocy z 5 na 6-go czerwca został on zdobyty przez angielskich spadochroniarzy lądujących w noc poprzedzającą inwazję na Normandię. Ta akcja na trwałe wpisała się do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="border: 0px solid #000000; margin: 10px; float: left;" title="Most Pegaza - preludium do D-Day" src="../../images/stories/pegasus/1.jpg" alt="Most Pegaza - preludium do D-Day" />Most Pegaza (ang. Pegasus Bridge), most we Francji na rzece Orne, na kanale Caen nieopodal miejscowości Ouistreham. Most znany także jako most Bénouvill, był głównym celem operacji Tonga. W nocy z 5 na 6-go czerwca został on zdobyty przez angielskich spadochroniarzy lądujących w noc poprzedzającą inwazję na Normandię. Ta akcja na trwałe wpisała się do historii jako bitwa o Pegasus Bridge. Nazwa ta pochodzi od emblematu, jaki nosili na swych ramieniach atakujący Brytyjczycy a jest nim właśnie lecący pegaz.</p>
<p>Zadaniem spadochroniarzy było uchwycenie dwóch mostów - obrotowego mostu na kanale Caen i mostu na Orne - ten drugi miały zaatakować dwa plutony z Kompanii B pułku Ox &amp; Bucks - zlikwidowanie chroniących je załóg i utrzymanie do nadejścia posiłków w postaci 4 Brygady Komandosów. Opanowanie mostu w D-Day było sprawą nader ważną dla sprzymierzonych. Przez most przebiegał główny szlak komunikacyjny prowadzący w kierunku plaż, które miały zaatakować wojska angielskie i kanadyjskie lądujące na plażach Gold, Juno, Sword. Stwarzał on możliwość szybkiej reakcji wojskom niemieckim i przerzuceniu dywizji pancernych i udaremnienie całej inwazji.</p>
<p>Głównym założeniem akcji było uchwycenie mostu nieuszkodzonego lub ewentualnie zapobiec jego wysadzeniu. Było to bardzo ważne gdyż był on niezbędny do rozwinięcia przyczółka inwazyjnego w stronę Caen. Operacja miała zostać przeprowadzona coup de main - jednym uderzeniem, gdyż kluczem do sukcesu była szybkość działania i zaskoczenie.</p>
<p>Zadanie to zostało przydzielone brytyjskiej ochotnikom z 6-tej Dywizji Powietrzno Desantowej - Elicie Elit jak wspomina starszy szeregowy John Evans z kompanii D, która miała uderzyć jako pierwsza. Tym który miał poprowadzić żołnierzy do boju był major John Howard. Oprócz elitarnych pułków piechoty o tradycyjnych nazwach hrabstw Oxford i Buckingham, znaleźli się również ochotnicy z Królewskich Wojsk Inżynieryjnych.</p>
<p><strong>Odprawa</strong></p>
<p>Ze wspomnień starszego szeregowego John&#8217;a Evans&#8217;a:</p>
<blockquote><p><img style="border: 0px solid #000000; margin: 10px; float: right;" title="Most Pegaza - preludium do D-Day" src="../../images/stories/pegasus/2.jpg" alt="Most Pegaza - preludium do D-Day" /> <em>&#8220;[...]Wszyscy siedzieli w milczeniu i uważnie słuchali kapitana Pirce`a, prowadzącego odprawę. Na miejsce miały nas przetransportować szybowce Horsa, gdyż wymagane było dostanie się po kryjomu jak najbliżej mostu. Zaskoczenie było połową sukcesu. Według planu mieliśmy wylądować klikanaście minut po północy, 6 czerwca, jakieś 40 metrów przed celem. Powiedzieli nam, ze mostu broni garnizon niemiecki w sile ok. 50-ciu żołnierzy uzbrojonych w 4-6 karabinów maszynowych, z czego 1/3 stanowić mieli Polacy i Rosjanie wcieleni do armii niemieckiej siłą. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, tamci najprawdopodobniej nie będą walczyć. Może i nam nawet pomogą. Możliwa obecność broni przeciwpancernej - najprawdopodobniej działo88 mm umieszczone na lewym brzegu kanału Caen. Poziom zaalarmowania i czujność wroga określono jako wysoki, zwłaszcza w bezpośrednim sąsiedztwie mostu. [...]&#8220;</em></p></blockquote>
<p><strong>5 / 6 czerwca 1944</strong></p>
<p>Kompania D pułku Ox and Bucks jako pierwsza miała ruszyć do akcji, przed całą armadą powietrzną amerykańskich i brytyjskich wojsk spadochronowych. Do akcji ruszyło 6 szybowców łącznie 180 osób. Lecąc nad francuskim wybrzeżem st. szeregowy Evans wspominał:</p>
<blockquote><p><em>&#8220;[...]Widzieliśmy przed chwilą flotę inwazyjną. To, że jest się częścią czegoś tak wielkiego, o tyle większego od nas wszystkich, robiło na ludziach ogromne wrażenie. Spojrzałem przez oszkloną kabinę pilota. Na widok setek zapór przeciwczołgowych, przeciwokrętowych, licznych potężnych bunkrów przy plażach, przeszedł mnie chłodny deszcz. W myślach widziałem już naszych chłopców, z mozołem przedzierających się przez plaże pod ciągłym ogniem artyleryjskim i karabinowym [...]&#8220;</em></p></blockquote>
<p><img style="border: 0px solid #000000; margin: 10px; float: right;" title="Most Pegaza - preludium do D-Day" src="../../images/stories/pegasus/3.jpg" alt="Most Pegaza - preludium do D-Day" /> Jednak spadochroniarze mieli swoje zadanie i kto wie czy nie gorsze. Siedzący w milczeniu żołnierze myślami byli już w Benouville. Odgłosy ciągnącego szybowiec samolotu docierały do środka dziwnie zniekształcone. Niedługo potem samolot zwolnił zaczep liny holującej i objął kierunek powrotny na Anglię. Żołnierze siedzieli w milczeniu. Jedni nerwowo sprawdzali ekwipunek, inni modlili się jeszcze inni sprawiali wrażenie nieobecnych.</p>
<p>Pilot donośnym głosem przywołał wszystkich &#8220;nieobecnych&#8221; - lądujemy! Wszyscy na pokładzie skulili się, chowając głowy między kolana. Po chwili szybowcem wzdrygnęły okropne wstrząsy, trzaski jakby stykając się z ziemią miał rozpaść się na kawałki. Było 16 minut po północy.</p>
<p>Niemal wszyscy atakujący żołnierze wyszli cało z lądowania. Nie obyło się jednak bez złamań czy zadrapań. Jeden z żołnierzy nie zdołał wydostać się z rozbitego szybowca i utonął w stawie. Była to jedyna śmiertelna ofiara podczas lądowania. Szybowiec, który jako pierwszy znalazł się na ziemi wbił się dziobem w drut kolczasty niemal na samym moście. Ukryci w krzakach żołnierze czekając na sygnał do ataku mogli słyszeć rozmowy niemieckich wartowników. Odgłosy roztrzaskiwanych szybowców nie wzbudziły żadnych podejrzeń wartowników a Brytyjczycy wylądowali niezauważeni, udało się uzyskać efekt całkowitego zaskoczenia.</p>
<p><img style="border: 0px solid #000000; margin: 10px; float: left;" title="Most Pegaza - preludium do D-Day" src="../../images/stories/pegasus/4.jpg" alt="Most Pegaza - preludium do D-Day" /> Atakiem przewodził porucznik Brotheridge. 22 żołnierzy w cętkowanych mundurach z uczernionymi twarzami podeszło nad skraj nasypu. Jakież zdziwienie i przerażenie wzbudzili atakujący w szeregowym Helmucie Romerze. W kierunku bunkra strzegącego przeprawę przez most poleciały granaty fosforowe. Ogień otworzyły niemieckie MG-34, na tę kanonadę odpowiedziały brytyjskie Lee Enfieldy i Steny. Rozpętało się istne piekło. Niemcy byli zaszokowani i zdezorientowani. Do ich schronów i do rowów dobiegowych zaczęły lecieć granaty.</p>
<p>Kiedy pododdział zlikwidował obronę bunkra wrzucając granaty przez otwory strzelnicze do środka, saperzy rozbroili ładunki wybuchowe zamontowane na stalowych przęsłach. Około 40 żołnierzy prowadzonych przez porucznika Brotheridge&#8217;a zaatakowało przez most, aby uchwycić jego drugą stronę, co było niezwykle ważne. Niemieckie karabiny maszynowe seriami omiatały cały most. Oszołomieni wartownicy chwycili karabiny i zaczęli strzelać na oślep w kierunku ledwo widocznych sylwetek spadochroniarzy. Wielu obrońców uciekło. Nie będąc rodowitymi Niemcami, tylko siłą wcieleni do Wermachtu, zapewne stwierdzili, że nie warto umierać za Fuhrera. Słaby opór stawiali jeszcze oficerowie i podoficerowie, którzy zostali na swoich stanowiskach.</p>
<p>Równolegle toczyła się walka o most na rzece Orne, nieopodal mostu &#8220;Pegaza&#8221;. Obydwa mosty zdobyto nieuszkodzone niemal jednocześnie. Kompania Howarda zaczęła się umacniać spodziewając się w niedługim czasie silnych kontrataków nieprzyjaciela. Niedługo potem miało nadejść pierwsze wzmocnienie w postaci 7-go Batalionu Spadochronowego.</p>
<p>Cała akcja trwała 15 minut. W zdobytym bunkrze starszy szeregowy Edward Tappendon nadawał sygnał przez swoją radiostację, oznaczający pomyślne zakończenie akcji. Bez przerwy powtarzał do mikrofonu Ham and jam, Ham and jam.</p>
<p>Ceną tych kilku minut akcji było życie dwóch żołnierzy, w tym porucznika Brotheridge&#8217;a postrzelonego w szyję. Był on pierwszym poległym żołnierzem sprzymierzonych w dniu &#8220;D&#8221;.</p>
<p><img style="border: 0px solid #000000; margin: 10px; float: left;" title="Most Pegaza - preludium do D-Day" src="../../images/stories/pegasus/5.JPG" alt="Most Pegaza - preludium do D-Day" /> Żołnierze którzy polegli w pierwszej potyczce D-Day zostali pochowani na pobliskim cmentarzu w Ranville.</p>
<p>Rodzina Gondree, która zamieszkiwała gospodę obok mostu Pegaza ufundowała pamiątkową tablicę poświęconą majorowi John&#8217;owi Howard&#8217;owi i jego ludziom.</p>
<p>Obecnie w budynku, który został jako pierwszy &#8220;wyzwolony&#8221; w czasie inwazji na &#8220;Twierdzę Europa&#8221; znajduje się kawiarnia i małe muzeum poświęcone &#8220;Pegasus Bridge&#8221;.</p>
<p><strong>Teksty źródłowe:</strong><br />
Stephen Ambrose &#8220;Most Pegasus&#8221;<br />
Cornelius Ryan &#8220;Najdłuższy Dzień&#8221;</p>
<p>Mimo usilnych starań nie znalazłem w naszym rodzimym Internecie stron z grupami rekonstrukcji, które odtwarzałyby opisane w tekście jednostki. Być może przedstawiony tekst stanie się inspiracją do stworzenia takiej grupy na naszym &#8220;rodzimym podwórku&#8221;, co byłoby dla nas tworzących ten portal ogromnym bodźcem i motywacją do dalszych działań.</p>
<p><strong>Linki do stron internetowych zagranicznych Grup Rekonstrukcyjnych</strong><br />
<a href="http://www.6th-airborne.org/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.6th-airborne.org');">http://www.6th-airborne.org</a> - US<br />
<a href="http://www.wartimeliving.co.uk/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.wartimeliving.co.uk');">http://www.wartimeliving.co.uk</a> - Anglia<br />
<a href="http://www.wwiireenacting.co.uk/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.wwiireenacting.co.uk');">http://www.wwiireenacting.co.uk</a> - Anglia</p>
<h5><span style="color: #999999;"><strong>Zdjęcia:</strong><br />
http://news.bbc.co.uk/nol/shared/spl/hi/pop_ups/04/uk_the_war_from_the_air/img/2.jpg http://jeuxpc.blog.20minutes.fr/images/29-pegasus_bridge.jpg http://sites.estvideo.net/normandie1944/pegasus_bridge.htm http://rogeraubrey.typepad.com/photos/normandy_day_1/dsc01608.JPG http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Operation_Tonga.jpg</span></h5>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/most-pegaza-preludium-do-d-day/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nawet gęby mają niemieckie&#8230;</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/nawet-geby-maja-niemieckie</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/nawet-geby-maja-niemieckie#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Oct 2007 18:15:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek Kaczmarek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[cel]]></category>

		<category><![CDATA[felieton]]></category>

		<category><![CDATA[historyczne]]></category>

		<category><![CDATA[rekontrukcje]]></category>

		<category><![CDATA[sens]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=51</guid>
		<description><![CDATA[
Po co chodzimy na rekonstrukcje historyczne?
&#8220;Nawet gęby mają niemieckie&#8221; – z takim określeniem &#8220;podchmielonego&#8221; widza spotkałem się swego czasu na Małopolskim Pikniku Lotniczym w Krakowie. Ów uszczypliwa uwaga skierowana była do rekonstruktorów odtwarzających niemieckie oddziały Wehrmachtu. I tu zrodziło mi się pytanie – Po co chodzimy na rekonstrukcje historyczne? Czy wszelkiego rodzaju pikniki historyczne, zloty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="border: 0px solid #000000; margin: 10px; float: left;" title="Po co chodzimy na rekonstrukcje historyczne?" src="http://photo.reenacting.eu/d/3089-4/kliczkow_07_06.jpg" alt="Po co chodzimy na rekonstrukcje historyczne?" /></p>
<h2>Po co chodzimy na rekonstrukcje historyczne?</h2>
<p>&#8220;Nawet gęby mają niemieckie&#8221; – z takim określeniem &#8220;podchmielonego&#8221; widza spotkałem się swego czasu na Małopolskim Pikniku Lotniczym w Krakowie. Ów uszczypliwa uwaga skierowana była do rekonstruktorów odtwarzających niemieckie oddziały Wehrmachtu. I tu zrodziło mi się pytanie – Po co chodzimy na rekonstrukcje historyczne? Czy wszelkiego rodzaju pikniki historyczne, zloty i spotkania, na których odbywają się pokazy rekonstrukcyjne, mają być okazją do spotkania się z żywą historią, czy stają się okazją do wypicia jednego piwa za dużo i krytykowania wszystkiego wokół?</p>
<p>O zgrozo stwierdzam, że jednak dla części widzów ta druga opcja staje się magnesem, który przyciąga ich na owe imprezy bardziej niż zamiłowania historyczne. Za nic mają wysiłek jaki rekonstruktorzy i organizatorzy wkładają w jak najlepsze przygotowanie imprezy. Wyśmiewają i ostro krytykują przygotowywane dioramy, miejsca pokazowych potyczek jak i samych rekonstruktorów. Używając nieparlamentarnych słów wyrażają swoją opinię o wszystkim i wszystkich.</p>
<p>Uwagi typu &#8220;duzi chłopcy bawią się w wojsko&#8221; stały się już chyba normą na pokazach. Bieganie wśród wystrzałów i eksplozji jest tylko głupią zabawą nie mającą żadnego celu. Lecz czy traktujemy jak dzieci ludzi zbierających znaczki, czy bawiących się przez całe życie w modelarstwo? Trzeba spojrzeć prawdzie głęboko w oczy, że rekonstrukcja historyczna obok modelarstwa, kolekcjonowania znaczków, zbierania staroci po strychach czy remontowaniu starych motocykli stała się pasją zarażającą wielu ludzi.</p>
<p>Wszelkie koszta związane ze zdobyciem ekwipunku, umundurowania, broni, dojazdów na imprezy, niekiedy noclegami, ponoszą sami rekonstruktorzy i są to sumy naprawdę nie małe. Obok poświęcanych środków finansowych zostaje jeszcze czas, który rekonstruktor musi dzielić na rodzinę i pokazy. W mniemaniu wielu pseudo sympatyków historii rekonstruktorzy, używając dość potocznego zwrotu &#8220;trzepią niezłą kasę&#8221;. Niestety muszę Was rozczarować, tak nie jest! Jedyne na co mogą liczyć rekonstruktorzy ze strony organizatora to &#8220;suchy&#8221; prowiant i miejsce noclegowe.</p>
<p>Jeśli nie jestem zwolennikiem muzyki poważnej czy chodzę do filharmonii czy opery? Czy chodzę do kina na kiczowate filmy, które zbierają złe recenzje od krytyków? Odpowiedź jest prosta – NIE ! Jeśli więc nie jesteś drogi &#8220;oglądaczu&#8221; zainteresowany tym co się na rekonstrukcji historycznej dzieje, a wolisz wypić o jedno piwo więcej, udaj się w odpowiednie do tego celu miejsce. Przecież barów i pubów jest pod dostatkiem.</p>
<p>Pocieszające jednak jest to, że mimo wszystko większą część widzów na pokazach historycznych stanowią osoby, które właśnie w ten sposób chcą poszerzać i kształtować swoja wiedzę historyczną, a rekonstruktorów darzą odpowiednim szacunkiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/nawet-geby-maja-niemieckie/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>D-Day Hel(l) 2007</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/d-day-hell-2007</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/d-day-hell-2007#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2007 23:21:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek Kaczmarek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[D-Day]]></category>

		<category><![CDATA[Hel]]></category>

		<category><![CDATA[Omaha]]></category>

		<category><![CDATA[rekonstrukcja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=68</guid>
		<description><![CDATA[W dniach 9 - 12 sierpnia 2007 w miejscowości Hel odbyła się impreza D-Day Hell 1944-2007 - Parada Historii. To już druga tego typu impreza na Półwyspie Helskim. Licznie zgromadzonych rekonstruktorów z całej Polski pod swoje &#8220;opiekuńcze skrzydła&#8221; wzięła firma EA Games producent między innymi gry Medal of Honor Airborne. Nie na grze jednak chciałbym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/hell_2007/dioramy/hell_dioramy_01.jpg.html" ><img style="border: 0px solid black; margin: 10px; float: left;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/6841-3/hell_dioramy_01.jpg" alt="" /></a>W dniach 9 - 12 sierpnia 2007 w miejscowości Hel odbyła się impreza D-Day Hell 1944-2007 - Parada Historii. To już druga tego typu impreza na Półwyspie Helskim. Licznie zgromadzonych rekonstruktorów z całej Polski pod swoje &#8220;opiekuńcze skrzydła&#8221; wzięła firma EA Games producent między innymi gry Medal of Honor Airborne. Nie na grze jednak chciałbym skupić swoją uwagę, lecz na wydarzeniach czysto rekonstruktorskich jakie towarzyszyły owej Paradzie Historii.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/hell_2007/" >ZOBACZ ZDJĘCIA</a></p>
<p>Na przełomie czterech dni turyści przebywający na wakacyjnym wypoczynku mogli stać się świadkami &#8220;żywej historii&#8221; tj. przybliżyć sobie wydarzenia jakie działy się u wybrzeży Normandii w 1944 roku. Oprócz inscenizacji batalistycznych miłośnicy historii mogli z bliska spotkać się z przybyłymi na Półwysep Helski Grupami Rekonstrukcji Historycznych (GRH). W leśnej scenerii Muzeum Obrony Wybrzeża swoje dioramy przedstawiały min. GRH Big Red One, Festung Breslau, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Polskich sił Zbrojnych na Zachodzie, 7 Batalion Rozpoznawczy 4 Dywizji Pancernej Wehrmachtu oraz Kampfgruppe &#8220;Edelweiss&#8221;. Pokazy skoków spadochronowych zaprezentowała nam GRH Fallschirmjäger Rgt.1.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/hell_2007/dioramy/hell_dioramy_21.jpg.html" ><img style="border: 0px solid black; margin: 10px; float: right;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/6865-3/hell_dioramy_21.jpg" alt="" /></a>Zwiedzający mogli z bliska zobaczyć rekonstruktorów w mundurach odtwarzanych formacji wojskowych, zapoznać się z ich oporządzeniem i uzbrojeniem. Zgromadzone pojazdy wojskowe stały się świetnym tłem do pamiątkowych zdjęć. Bardziej dociekliwi zadawali pytania, na które rekonstruktorzy cierpliwie odpowiadali.</p>
<p>Niestety brak wolnego czasu uniemożliwił mi uczestniczenie we wszystkich inscenizacjach, które się odbyły. Ku mojej radości, na najważniejszej z nich jednak byłem, a mianowicie na rekonstrukcji lądowania wojsk sprzymierzonych na &#8220;Francuskiej Ziemi&#8221;.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/hell_2007/dioramy/hell_dioramy_09.jpg.html" ><img style="border: 0px solid black; margin: 10px; float: left;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/6852-3/hell_dioramy_09.jpg" alt="" /></a>Jest sobota - 11 sierpień. Słońce grzeje od samego rana. To dobry znak, bo świetna pogoda gwarantuje udane widowisko. Inscenizacja desantu w Normandii przewidziana jest na popołudnie, ale ja z doświadczenia wiem, że należy wyruszyć znacznie wcześniej. Zapewnienie sobie dobrego miejsca na &#8220;widowni&#8221; pozwoli na spokojne obejrzenie rekonstrukcji oraz umożliwi mi zrobienie lepszych zdjęć. Nawet bez większego problemu znajduję miejsce na parkingu. Idę na plażę zrobić mały rekonesans. W godzinach przedpołudniowych zaplanowano &#8220;mały trening&#8221; przed desantem.</p>
<p>Na wytyczonej części plaży, na której ma się odbyć inscenizacja panuje już ogromny ruch. Przy prażącym słońcu, w pocie czoła rekonstruktorzy znoszą deski i drewniane belki, które posłużą jako zapory przeciw czołgowe. W dość bliskiej odległości od wydm kopane są stanowiska strzeleckie, z których wojska niemieckie będą odpierać atak aliantów na plażę. W poprzek całego obszaru działań usypywane są wały mające dać osłonę szturmującym plażę amerykanom. Praca wre, pirotechnicy instalują ładunki wybuchowe (&#8221;perełka&#8221; całej rekonstrukcji), a ja mając jeszcze dość czasu, decyduję się pójść pozwiedzać miasto, bo wstyd się przyznać, lecz na Helu jestem pierwszy raz.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/hell_2007/dioramy/hell_dioramy_12.jpg.html" ><img style="border: 0px solid black; margin: 10px; float: right;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/6854-3/hell_dioramy_12.jpg" alt="" /></a>Zwiedzając zatokę i port często napotykam Jeepa Willys&#8217;a, niemieckich żołnierzy na rowerach i na replice motoru BMW. Czas płynie dość szybko. Decyduję się wrócić na plażę. Pokaz coraz bliżej, a przecież dobre miejsce jest w tej chwili najważniejsze. Niebo lekko się zachmurzyło. Tylko żeby nie padało. Deszcz zupełnie zepsułby pokaz. Spada parę kropel, ale to jeszcze nie ulewa tylko mały prysznic przynoszący nie lada ochłodę.</p>
<p>Rekonstruktorzy powoli zajmują swoje miejsca. Ich twarze zdradzają lekki niepokój, napięcie, by wszystko wypadło jak najlepiej. Podpatruję, jak alianci udają się w strefę załadunku. Na &#8220;placu boju&#8221; zostają już tylko oddziały niemieckie. Słońce znowu daje o sobie znać.</p>
<p>Spiker informuje publiczność, że skoki spadochroniarzy rozpoczynające desant, niestety się nie odbędą. Złośliwość rzeczy martwych, może pech&#8230; Trudno. Samolot, którym przylecieć mieli skoczkowie, po prostu się zepsuł.</p>
<p>Ostatnie przygotowania, sprawdzenie sprzętu i broni, jeszcze parę najistotniejszych uwag.<br />
&#8230;Przedstawienie czas zacząć!</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/hell_2007/desant/hell_desant_04.jpg.html" ><img style="border: 0px solid black; margin: 10px; float: left;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/6905-3/hell_desant_04.jpg" alt="" /></a>Wartownik podchodzi do morza. Wyciąga lornetkę, wpatruje się w dal. Nie zauważa niczego dziwnego, więc wraca na swoje stanowisko. Podświadomie coś go jednak niepokoi. Jeszcze raz idzie sprawdzić brzeg. Intuicja go nie myliła! Z prawej strony nadciągają łodzie amerykańskich żołnierzy. Biegnie do okopu i krzykiem ostrzega swoich towarzyszy o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Na plaży rozlega się świst wystrzeliwanych petard, wybuchają pierwsze pociski. Niemcy odpowiadają ogniem. Zaczyna się prawdziwa kanonada.</p>
<p>Alianci, poprzez fontanny wody powstałej przy wybuchach, wdzierają się na plażę. Wymiana ognia, padają pierwsi zabici. Silny ostrzał nieprzyjaciela powoduje, że amerykańscy żołnierze zalegają pod zaporami na czołgi. Obok zabitych i rannych leżą kamizelki ratunkowe i worki chroniące broń przed wodą, zrzucane w pośpiechu przez atakujących. W szeregach aliantów panuje chaos. Mimo silnego ostrzału trzeba posuwać się do przodu i przełamywać obronę nieprzyjaciela. Mozolnie i z dużym trudem udaje się podejść do pierwszego wału.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/hell_2007/desant/hell_desant_56.jpg.html" ><img style="border: 0px solid black; margin: 10px; float: right;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/6937-3/hell_desant_56.jpg" alt="" /></a>Niemieccy żołnierze tak łatwo się nie poddadzą. Intensywnie ostrzeliwując aliantów, nie pozwalają im zająć większej połaci terenu. Wśród wystrzałów i salw uwija się, jak w amoku, sanitariusz amerykański. Na plaży trwa impas. Alianci są bezradni wobec zaciekłej obrony nieprzyjaciela.</p>
<p>Być może obsłudze moździerza uda się wstrzelić w słaby punkt obrony wybrzeża. Nadzieja rodzi się także w posiłkach brytyjskich, które zmierzają już w kierunku plaży. To dodaje jakby więcej animuszu atakującej piechocie. Ich działania są coraz śmielsze i dzięki temu, pierwsi amerykanie docierają do drugiego wału. Pod osłoną karabinu maszynowego RKM Browning żołnierz instaluje rury Bangalora. Przy ich pomocy alianci zrobią wyrwy w umocnieniu i ułatwią sobie dojście do stanowisk niemieckich.</p>
<p>Widząc to zagrożenie, żołnierze Wehrmachtu zmuszeni są do opuszczenia swoich rowów strzeleckich. To z kolei ułatwia zadanie brytyjskim snajperom. Coraz więcej niemieckich żołnierzy pada zabitych.</p>
<p>Wielka eksplozja tworzy wyrwę w umocnieniu. Droga do ataku jest otwarta. Żołnierze sprzymierzonych z okrzykiem ruszają do ataku. Wszystko zostaje postawione na jedną kartę. Tym razem ryzyko się opłaca.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/hell_2007/desant/hell_desant_95.jpg.html" ><img style="border: 0px solid black; margin: 10px; float: left;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/6970-3/hell_desant_95.jpg" alt="" /></a>Zmuszeni takim obrotem sprawy, Niemcy wychodzą ze swoich pozycji. Dochodzi do walki wręcz. Przy znacznej przewadze liczebnej aliantów, wojsko niemieckie poddaje się. Sukces Sprzymierzonych okupiony wielkim wysiłkiem, krwią i potem, jest niepodważalny. I jeszcze jedna miła chwila. Z wielką radością w sercu żołnierze Wielkiej Czerwonej Jedynki wbijają sztandar amerykański na zdobytej ziemi.</p>
<p>Gromkie brawa na  zakończenie inscenizacji wynagradzają wszystkim rekonstruktorom trud włożony w przygotowanie widowiska.<a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/hell_2007/desant/hell_desant_107.jpg.html" ><img style="border: 0px solid black; margin: 10px; float: right;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/6911-3/hell_desant_107.jpg" alt="" /></a></p>
<p>Brawa jak najbardziej zasłużone. Ja kolejny raz się nie zawiodłem. Ogromnie podziwiam tą &#8220;garstkę zapaleńców&#8221;, którzy w gorącym słońcu, biegnąc w wodzie i walcząc w grząskim piachu, chcą nieść świadectwo &#8220;żywej historii&#8221;. Dziś na Helu, dzięki ich zapałowi, mogliśmy przenieść się w czasie i zatrzymać na 6-ym czerwca 1944 roku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/d-day-hell-2007/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Żywa Historia w Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków 2007 [cz2]</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/zywa-historia-w-muzeum-lotnictwa-polskiego-krakow-2007-cz2</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/zywa-historia-w-muzeum-lotnictwa-polskiego-krakow-2007-cz2#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jul 2007 23:17:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek Kaczmarek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Po II Wojnie Światowej]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[IIWŚ]]></category>

		<category><![CDATA[inscenizacja]]></category>

		<category><![CDATA[Irak]]></category>

		<category><![CDATA[lotniczy]]></category>

		<category><![CDATA[małopolski]]></category>

		<category><![CDATA[piknik]]></category>

		<category><![CDATA[rekontrukcja]]></category>

		<category><![CDATA[USMC]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=67</guid>
		<description><![CDATA[
Kartka z kalendarza – 01.07.2007

Jest niedziela pierwszy lipca. Na piknik wybieram się nieco wcześniej, ponieważ nie znając dokładnie miasta boję się, żeby nie pobłądzić. Moje obawy okazują się niesłuszne, gdyż świetnie oznakowane ulice z banerami jak dojechać na Małopolski Piknik Lotniczy doprowadzają mnie na miejsce tuż przed 10:00. Dość spora liczba samochodów na parkingu o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3></h3>
<h3>Kartka z kalendarza – 01.07.2007</h3>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/lotniczy07/piknik0702/DSCF1288.JPG.html"  target="_blank"><img style="border: 0px solid #ffffff; padding: 10px; float: right;" src="../../images/stories/plotniczy07/plotniczy0704.jpg" alt="" /></a></p>
<p>Jest niedziela pierwszy lipca. Na piknik wybieram się nieco wcześniej, ponieważ nie znając dokładnie miasta boję się, żeby nie pobłądzić. Moje obawy okazują się niesłuszne, gdyż świetnie oznakowane ulice z banerami jak dojechać na Małopolski Piknik Lotniczy doprowadzają mnie na miejsce tuż przed 10:00. Dość spora liczba samochodów na parkingu o tak wczesnej porze wskazuje na to, że na piknik wybierze się znacznie więcej osób niż przypuszczałem. Do tego słońce nieźle już przypieka, więc i pogoda zapowiadała się znakomicie.</p>
<p>Przed kasami tłoku nie ma, swobodnie kupuję bilet, odbieram program imprezy i na dołączonej mapie szukam miejsca, gdzie swoje „obozowiska” rozstawili rekonstruktorzy. To właśnie chęć spotkania z nimi przyciągnęła mnie z odległego Wrocławia. Są ! Swoje stanowiska mają w niedalekim sąsiedztwie muzealnych eksponatów.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/lotniczy07/lotniczy0701/P6306839.jpg.html"  target="_blank"><img style="border: 0px solid #ffffff; padding: 10px; float: left;" src="../../images/stories/plotniczy07/plotniczy0710.jpg" alt="" /></a></p>
<p>Jako pierwsza ukazuje mi się kwatera Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych (SHR) <strong>„Wrzesień 39”</strong>. Grupa składa się z trzech sekcji: Polskiej, Niemieckiej oraz Sowieckiej. Sekcja Polska rekonstruuje Wojsko Polskie z 1939 roku. Z wielkim zaciekawieniem przyglądam się odwzorowanemu z wielką dbałością o szczegóły szpitalowi polowemu. Mam możliwość obejrzenia z bliska frontowego punktu sanitarnego z wieloma „instrumentami medycznymi”. Nieopodal „czai się” za workami z piaskiem sekcja Niemiecka Dywizja Pancerno – Spadochronowa Herman Goering.</p>
<p>Obok żołnierzy Września`39 miejsce zajmuje GRH <strong>Pionier 39</strong>. Z radością witam się z moim redakcyjnym kolegą STEGE`m - w końcu mamy przyjemność poznać się osobiście! Profilem „działalności” tej grupy są saperzy Wehrmachtu. Z bliska mogę zobaczyć interesujący i wyróżniający się na tle innych grup sprzęt oraz ekwipunek saperski: nożyce, topory, łopaty, skrzynie i wiele innych elementów ekwipunku saperskiego. Na mnie osobiście największe wrażenie robi goniec motocyklowy, dysponujący profesjonalną kopią motocykla BMW. Ryk silnika daje się nie raz słyszeć wśród przybyłego tłumu ludzi.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/lotniczy07/lotniczy0701/P6306914.jpg.html"  target="_blank"><img style="border: 0px solid #ffffff; padding: 10px; float: right;" src="../../images/stories/plotniczy07/plotniczy0701.jpg" alt="" /></a></p>
<p>Następną grupą, na którą trafiam po drodze, jest grupa reprezentująca oddziały niemieckie GRH <strong>Festung Breslau</strong>. Nie kryjąc radości (lokalny patriotyzm!) witam się z chłopakami z Wrocławia. Ekspozycja grupy przenosi mnie w realia żołnierza niemieckiego. Będący „na chodzie” gramofon grający muzykę z wojennego okresu, butelki z porcelanowymi korkami i wojskowe konserwy mięsne… - to tylko nieliczne dowody świadczące o profesjonalnym podejściu grupy do rekonstrukcji. Widzę, że publikę również urzekła atmosfera tego miejsca - każdy przechodzień próbuje odczytać tytuł przedwojennej gazety jaką czyta jeden z żołnierzy.</p>
<p>Powoli docieram do przedstawicieli amerykańskich jednostek wojskowych. GRH <strong>Big Red One</strong> – Wielka czerwona Jedynka – odtwarza Kompanię B, 1-go Batalionu, 18-go Pułku, 1-szej Dywizji Piechoty. Schowani w okopach za karabinem maszynowym LKM Browning na pewno nie słyszą tego co ja - jęku zazdrości o Jeepa Willy`s.</p>
<p>A w sąsiedztwie inna amerykańska grupa – to twardziele ze <strong>101 Dywizji Powietrzno – Desantowej</strong>. Tutaj również okopu strzeże LKM Browning. Po ilości łusek leżących wokół okopu stwierdzam, że grupa ostro szykuje się do mającej niebawem odbyć się inscenizacji walk w Normandii`44. Upał doskwiera już nam wszystkim. Dzielni spadochroniarze zamieniają w większości ciężkie stalowe hełmy na lekkie furażerki. Skrzynie po racjach żywnościowych KS służą jako siedzenia, nieco cienia rzuca na „ wojaków” Half track M16.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/lotniczy07/piknik0703/S5002215.JPG.html"  target="_blank"><img style="border: 0px solid #ffffff; padding: 10px; float: left;" src="../../images/stories/plotniczy07/plotniczy0711.jpg" alt="" /></a></p>
<p>Za sprawą GRH <strong>2-go Bataliony 503 Pułku 173 Brygady Powietrznodesantowej</strong> zwiedzający, ze mną na czele, mogą zapoznać się z wyposażeniem i uzbrojeniem amerykańskich jednostek walczących w Wietnamie. Dość oryginalnym, a zarazem orientalnym akcentem tej prezentacji jest kobieta odtwarzająca żołnierza armii Wietkongu, w charakterystycznym „kapeluszu”. (Nie wiem dlaczego patrząc na nią nasuwa mi się powiedzenie „ Gdzie diabeł nie może tam kobietę pośle…”).</p>
<p>Po zapoznaniu się z bardzo bogatą ekspozycją wszystkich Grup Rekonstrukcyjnych, możliwością spotkania się ze znajomymi rekonstruktorami, mam jeszcze chwilę wolnego przed najważniejszym dla mnie wydarzeniem, a mianowicie inscenizacją walk w Normandii 1944 roku. Już postanowione - idę na jedno małe piwko dla ochłody ciała i duszy… No i może mały szaszłyk z kromką chleba ze smalczykiem. Mniam warto było tu przyjechać!!</p>
<p>Najedzony, w oczekiwaniu na „walkę w Normandii” zajmuję dogodne miejsce. Z ciekawością przyglądam się jak członkowie wszystkich grup starannie zapoznają się z planem i terenem. GRH Festung Breslau mozolnie i pieczołowicie ćwiczy wystrzały z jednej z dwóch armat. Do odparcia amerykańskiego ataku szykuje się również opancerzony wóz piechoty SD Kfz 251/1. Jeszcze tylko parę minut - ostatnie uwagi, prośby organizatorów o zachowanie bezpieczeństwa wśród publiczności i inscenizację czas zacząć!</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/lotniczy07/piknik0702/DSCF1384.JPG.html"  target="_blank"><img style="border: 0px solid #ffffff; padding: 10px; float: right;" src="../../images/stories/plotniczy07/plotniczy0705.jpg" alt="" /></a></p>
<p>Ostrożnie jadący Jeep Willy`s prowadzi zwiad Wielkiej Czerwonej Jedynki. W tym samym momencie wyjeżdżają mu na spotkanie dwa motocykle zwiadu niemieckiego. Następuje krótka wymiana ognia, pada pierwszy martwy niemiecki żołnierz. Obie grupy szybko wycofują się z pola walki chcąc ściągnąć posiłki. Po chwili po stronie amerykańskiej pojawia się amerykańska ciężarówka siejąc ogień z LKM Browning`a. Obok Big Red One do boju rusza 101 Dywizja Powietrzno-Desantowa. Po drugiej stronie następuje kontratak niemiecki. Dwie załogi motocyklowe powracają. Tuż za nimi zatrzymuje się opancerzony wóz piechoty, z którego wyskakują niemieccy grenadierzy. Ogień wzmaga się coraz bardziej. Następują silne eksplozje jedna po drugiej. Coraz więcej zabitych i rannych leży na polu walki. Dowódcy amerykańscy za pomocą gwizdków dają znać swoim żołnierzom do ataku. Nieśmiało i powoli alianci ruszają do kontrataku. Niemiecki wóz piechoty zostaje trafiony. Kłęby gęstego dymu wydobywają się z „wraku”. Niemcy za wszelką cenę nie chcą dopuścić do przełamania linii obrony. Amerykańska piechota i spadochroniarze zajmują jednak coraz więcej terenu. Pierwsi niemieccy żołnierze podnoszą ręce w górę co oznacza, że wynik potyczki jest już przesądzony.</p>
<p>Na koniec mogę tylko dodać, że jestem urzeczony dzisiejszym dniem. Mam poczucie, że byłem świadkiem „żywej historii” rozgrywającej się na moich oczach. Zastanawiam się o ileż przyjemniejsze byłoby zdobywanie wiedzy historycznej z takiego przekazu, niż sama nauka z podręczników. Historia widziana własnymi oczami sama „wchodzi do głowy”. Pora jednak wrócić do rzeczywistości. Przede mną jeszcze daleka droga do Wrocławia…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/zywa-historia-w-muzeum-lotnictwa-polskiego-krakow-2007-cz2/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>V Turniej na zamku w Kliczkowie za nami&#8230;</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/v-turniej-na-zamku-w-kliczkowie-za-nami</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/v-turniej-na-zamku-w-kliczkowie-za-nami#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 May 2007 09:06:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek Kaczmarek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[Wieki Średnie]]></category>

		<category><![CDATA[Kliczków]]></category>

		<category><![CDATA[rycerski]]></category>

		<category><![CDATA[turniej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[Dnia 01.05.2007 na zamku Kliczków koło Bolesławca odbył się Majowy Festyn sportów konnych i Pokazów Rycerskich. Ów festyn miał raczej charakter rodzinnego pikniku z rycerskimi pokazami w tle, lecz licznie zgromadzona gawiedź bawiła się wyśmienicie.
Przedstawiamy FOTOGALERIĘ Z TURNIEJU
Festyn rozpoczął się uroczystym przemarszem konnego pocztu i bractw rycerskich przez Kliczków gdzie publiczność mogła zobaczyć rycerzy oraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/sredn/kliczkow_07/"  target="new"><img style="border: 0px solid #000000; margin: 10px; float: left;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/3081-3/kliczkow_07.jpg" alt="" /></a>Dnia 01.05.2007 na zamku Kliczków koło Bolesławca odbył się Majowy Festyn sportów konnych i Pokazów Rycerskich. Ów festyn miał raczej charakter rodzinnego pikniku z rycerskimi pokazami w tle, lecz licznie zgromadzona gawiedź bawiła się wyśmienicie.</p>
<p>Przedstawiamy <a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/sredn/kliczkow_07/"  target="new">FOTOGALERIĘ Z TURNIEJU</a></p>
<p>Festyn rozpoczął się uroczystym przemarszem konnego pocztu i bractw rycerskich przez Kliczków gdzie publiczność mogła zobaczyć rycerzy oraz towarzyszące im damy.</p>
<p><strong>Widzowie mieli okazję poznać następujące drużyny rycerskie:</strong></p>
<ul>
<li>Chorągiew Księstwa Legnicko- Brzeskiego</li>
<li>Chorągiew Piastów Śląskich</li>
<li>Chorągiew Miecza i Róży</li>
<li>Drużynę Bogusława V ze Słupska</li>
<li>I Chorągiew Czarnego Rycerza Kasztelanii Będzińskiej</li>
<li>XXXIX Najemny Regiment Szkocki</li>
<li>Opolskie Bractwo Rycerskie</li>
<li>Bolesławiecką Drużyna Rycerską &#8220;SYROKOMLA&#8221;</li>
<li>Bractwo Rycerskie Chorągiew Nysa</li>
<li>Księstwo Nysa</li>
<li>Chorągiew Byczyna</li>
<li>Bractwo Rycerskie Zamku Bolków</li>
</ul>
<p>Po przemarszu i prezentacji bractw odbyło się uroczyste otwarcie turnieju. Bolesławiecka Drużyna Rycerska &#8220;Syrokomla&#8221; przyjęła w swoje szeregi nowych pełnoprawnych członków a obwieścił to wszem i wobec wystrzał z działa.</p>
<p>Na początek publika mogła obserwować zmagania rycerzy w turnieju łuczniczym. Tutaj prym wiódł Michał z Księstwa Nysy, który zajął pierwsze miejsce. II miejsce przypadło Wiesławowi z Chorągwi Piastów Śląskich a III miejsce Wiesławowi z Grodźca.</p>
<p>Po turnieju łuczniczym przyszła kolej na bardziej efektowny i widowiskowy turniej walk pieszych bojowych. Tutaj bezkonkurencyjnym okazał się Rafał herbu Byk z Chorągwi Piastów Śląskich. W scenkach rodzajowych zwyciężyło Opolskie Bractwo Rycerskie. Wiesław z Grodźca okazał się najlepszy w biegu rycerskim.</p>
<p>Po pojedynczych scenkach i sutym obiedzie odbyła się Bitwa o Zamek gdzie raz jeszcze wszystkie bractwa mogły pokazać się publiczności. Zwycięzcą turnieju podobnie jak w ubiegłym roku zostało Opolskie Bractwo Rycerskie.</p>
<p>Obok turnieju rycerskiego na podzamczu odbywał się Jarmark Średniowieczny. Można tam było podziwiać wyroby rzemieślnicze: biżuterię kutą z żelaza i metali szlachetnych, naczynia z gliny i drewna, wyroby snycerzy i kowali artystycznych. Panie mogły podziwiać średniowieczne suknie a panowie pięknie kute zbroje, przyłbice, hełmy rycerskie. Przy swoim &#8220;pieńku&#8221; do zdjęć chętnie pozował kat.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/v-turniej-na-zamku-w-kliczkowie-za-nami/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ścinawa: Market-Garden 1944?</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Oct 2006 08:01:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek Kaczmarek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[1 SBS]]></category>

		<category><![CDATA[1944]]></category>

		<category><![CDATA[Airborne]]></category>

		<category><![CDATA[Market-Garden]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=123</guid>
		<description><![CDATA[
Najważniejszą sprawą dla rekonstruktora jest wierne odtworzenie czegoś, co wydarzyło się w przeszłości, a co do tej pory budzi naszą ciekawość. W tym celu posługujemy się prezentacjami strojów danej epoki, ekwipunku, umundurowania bądź uzbrojenia.
Nie mniej ważne jest także wierne odtworzenie miejsca związanego z określonym wydarzeniem historycznym. Miejsca, które swoim położeniem geograficznym, ukształtowaniem terenu, budowlami, bądź [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">
<p><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/scinawa_17.jpg" class="lightview" rel="gallery[123]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-204" style="margin: 5px; float: left;" title="scinawa_17" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/scinawa_17-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Najważniejszą sprawą dla rekonstruktora jest wierne odtworzenie czegoś, co wydarzyło się w przeszłości, a co do tej pory budzi naszą ciekawość. W tym celu posługujemy się prezentacjami strojów danej epoki, ekwipunku, umundurowania bądź uzbrojenia.</p>
<p>Nie mniej ważne jest także wierne odtworzenie miejsca związanego z określonym wydarzeniem historycznym. Miejsca, które swoim położeniem geograficznym, ukształtowaniem terenu, budowlami, bądź innymi detalami przestrzennymi w wielkim stopniu oddają rzeczywisty charakter odtwarzanych sytuacji. Takie podejście do rekonstrukcji znacznie podnosi jej atrakcyjności i autentyczność.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>Większość grup historycznych ma już takie miejsca, do których często i bardzo chętnie wraca. Ich rekonstrukcje, zloty, bądź spotkania stały się już imprezami cyklicznymi, organizowanymi corocznie -często przy w wsparciu miejscowych organizacji i władz, a także sponsorów.</p>
<p>Niniejszy dział dedykowany jest dla tych grup rekonstrukcji historycznej, które takiego miejsca jeszcze nie mają – będziemy w nim starali się zasugerować pewne lokalizacje, które wystarczy tylko nieco odkurzyć z &#8220;pyłu niewiedzy&#8221;, aby stały się podnoszącym atrakcyjność i autentyczność odtwarzanych wydarzeń z korzyścią dla prawdy historycznej.</p>
<p>Operacja &#8220;Market-Garden&#8221; – największa operacja z udziałem wojsk powietrznodesantowych podczas II Wojny Światowej została przeprowadzona na terenie Holandii we Wrześniu 1944 roku. Miała ona na celu rozdzielenie wojsk niemieckich i obejście od północy umocnień obronnych, zwanych Linią Zygfryda, co miało z kolei umożliwić wejście do Zagłębia Ruhry i tym samym przyspieszyć koniec wojny.</p>
<p>Kluczowym zagadnieniem było uchwycenie mostów na Renie i innych holenderskich rzekach, zanim Niemcy zdążą je zniszczyć.</p>
<p>Najważniejszym z nich był masywny wiadukt z żelazo-betonu znajdujący się w dolnym odcinku Renu, koło miasta Arnhem. Bardzo istotne były także pobliski most pontonowy oraz dwutorowy most kolejowy, położony dole rzeki, 4 kilometry na zachód od miasta. Najważniejszego i decydującego uderzenia dokonać miała 1 Brytyjska Dywizja Powietrzno-Desantowa pod dowództwem generała Urqharta. Mosty w Nijmegen i w Grave miała zająć 82 Amerykańska DPD, zaś mosty w Vegel i Son – 101 Amerykańska DPD. Po uchwyceniu mostów, spadochroniarze mieli je utrzymać do czasu przebicia się w rejon działań jednostek opancerzonych Aliantów.</p>
<p>Idealne miejsce do próby rekonstrukcji tych wydarzeń z 1944 znajduje się w Ścinawie. Jest to miasto położone w województwie dolnośląskim, na trasie nr 36 Rawicz – Lubin i drodze nr. 340 Wołów – Ścinawa. Miasto leży nad Odrą i posiada dwa mosty jeden kolejowy – dwutorowy i drogowy, który swoim wyglądem przypomina ten z Arnhem, o który we wrześniu 1944 żołnierze płk Johna Frosta toczyli heroiczny bój. Omawiany tu odpowiednik jest nieco węższy lecz podobnej długości co holenderski &#8220;oryginał&#8221;. Przejścia dla pieszych po obu stronach jezdni umożliwiają swobodne przemieszczanie się z jednego krańca mostu na drugi. Ceglane strażnice mogą nadać wrażenie, że most wciąż jest obiektem o wielkim znaczeniu strategicznym, mocno bronionym i trudnym do zdobycia. Szerokie łąki zalewowe między wałami przeciwpowodziowymi dają rekonstruktorom dużo miejsca do przygotowania inscenizacji. Dość wąskie w tym miejscu koryto Odry umożliwia śmielszym próbę sforsowania rzeki pontonami.</p>
<p>Ścinawa jak dotąd nie była jeszcze świadkiem rekonstrukcji historycznych, a miłośnicy Reenacting&#8217;u nie zagościli w te strony. Mamy szczerą nadzieję, że nasza prezentacja tego pobudzającego wyobraźnię miejsca, zachęci do odwiedzenia tego zakątka Polski.</p>

<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_17/"  title='scinawa_17'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/scinawa_17-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_02/"  title='scinawa_02'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/scinawa_02-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_13/"  title='scinawa_13'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/scinawa_13-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_14/"  title='scinawa_14'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/scinawa_14-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_15/"  title='scinawa_15'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/scinawa_15-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_20/"  title='scinawa_20'><img src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/scinawa_20-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_20-2/"  title='scinawa_20'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/scinawa_20-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_02-2/"  title='scinawa_02'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/scinawa_02-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_13-2/"  title='scinawa_13'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/scinawa_13-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_14-2/"  title='scinawa_14'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/scinawa_14-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_15-2/"  title='scinawa_15'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/scinawa_15-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/scinawa_17-2/"  title='scinawa_17'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/05/scinawa_17-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>

</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/scinawa-market-garden-1944/feed</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
