<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Reenacting.eu &#187; Maciej Radwański</title>
	<atom:link href="http://www.reenacting.eu/index.php/author/stege/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.reenacting.eu</link>
	<description>Portal informacyjny rekonstrukcji historycznej w Polsce</description>
	<pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:28:30 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Zupełnie nowe ujęcie</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Aug 2008 09:24:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Radwański</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[Kto Ty jesteś? Czyli Adresaci]]></category>

		<category><![CDATA[oratorium]]></category>

		<category><![CDATA[Powstanie Warszawskie]]></category>

		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<category><![CDATA[teatr]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/?p=249</guid>
		<description><![CDATA[Rokrocznie osoby zajmujące się rekonstrukcją historyczną bardzo aktywnie biorą udział w przedsięwzięciach związanych z obchodami wybuchu Powstania Warszawskiego. Tak było i tym razem. Już 26 lipca została przeprowadzona inscenizacja ?Szturm Cytadeli?, 2 sierpnia rekonstrukcja ?Targówek 1944? oraz 9 sierpnia widowisko ?Mokotów 1944?. Obok przedsięwzięć w całości przygotowywanych i realizowanych przez rekonstruktorów, w tym roku pojawił [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rokrocznie osoby zajmujące się rekonstrukcją historyczną bardzo aktywnie biorą udział w przedsięwzięciach związanych z obchodami wybuchu Powstania Warszawskiego. Tak było i tym razem. Już 26 lipca została przeprowadzona inscenizacja ?Szturm Cytadeli?, 2 sierpnia rekonstrukcja ?Targówek 1944? oraz 9 sierpnia widowisko ?Mokotów 1944?. Obok przedsięwzięć w całości przygotowywanych i realizowanych przez rekonstruktorów, w tym roku pojawił się projekt, gdzie osoby zajmujące się odtwarzaniem historii zostały wykorzystane do zapewnienia odpowiedniego tła składającego się na większą całość. Mowa tu o oratorium Romana Kołakowskiego ?Kto Ty jesteś? Czyli Adresaci? zrealizowanym przez ?Estradę Stołeczną?, a opowiadającym o bohaterstwie najmłodszych uczestników zrywu sprzed 64 lat.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Członkowie Grupy Inscenizacji Historycznych ?Pomerania 1945?, Grupy Rekonstrukcji Historycznej ?Pionier 39?, Grupy Rekonstrukcji Historycznej ?Śródmieście? oraz Stowarzyszenia Tradycji Armii Krajowej przez prawie dwa dni w pocie czoła ćwiczyli swoje role, tak by spełnić oczekiwania Bolesława Pawicy - reżysera oratorium. Nie było to łatwe, ponieważ wymagało to od nas sporych umiejętności aktorskich, samodyscypliny oraz cierpliwości. Słowem bliżej było nam do profesjonalnego teatru, niż rekonstrukcji historycznej, stawiającej nacisk na akcent historyczno-wojskowy.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Wieczorem 31 lipca na placu Krasińskich, po mszy świętej, apelu poległych i złożeniu wieńców rozpoczęło się oratorium. Jako pierwszy na scenie wystąpił Tomasz Kammel, który przybliżył widzom historię nabycia kolekcji Powstańczej Poczty Polowej przez Muzeum Powstania Warszawskiego. To właśnie treść tych listów posłużyła jako artystyczne tworzywo przy opracowywaniu oratorium. Przejmujące słowa wypowiadane przez czołowych polskich artystów oraz dzieci i młodzież ? laureatów konkursów recytatorskich i wokalnych, wzbogacone o efekty świetlne i dźwiękowe musiały robić wrażenie. Z początku stonowane i spokojne przedstawienie nagle zyskało na dynamice, gdy z głośników dało się słyszeć ?Warschau! Aufstand! Neunzehnhundertvierundvierzig&#8230;!? a na scenę wbiegł oficer SS (w tej roli Marek Łukasik z ?Pomeranii 1945?) krzycząc i wymachując pistoletem ?Alarm! Aufstand!?. Na ten sygnał zastygli do tej pory bez ruchu żołnierze niemieccy tkwiący na wysokich platformach stanowiących elementy scenografii, rozpoczęli gwałtowną krzątaninę. W tym samym czasie na scenę wbiegli Powstańcy. Zaczęli oni wymieniać serdeczne uściski, ustawiać skrzynie, czy wypatrywać wroga przez lornetkę. Jeden z najmłodszych Powstańców w przydużych butach i kombinezonie dostał od swojego dowódcy meldunek z rozkazem dostarczenia go pod wskazany adres. Ze sceny zaczęli schodzić wszyscy aktorzy, pozostał tylko sam maleńki listonosz, który żywo zabrał się do realizacji świeżo powierzonego mu zadania. Nagle drogę zastąpił mu żołnierz niemiecki oddając do niego celny strzał. Młodziutki listonosz wolno osunął się na ziemię. Niemiec oddalił się, a martwego już malca wziął na ręce jeden z dorosłych Powstańców (Jarek Kuczyński ze STAK). W tej chwili wszyscy artyści zamarli bez ruchu a efekty wizualne i dźwiękowe jeszcze bardziej podkreślały dramatyzm chwili. Chwilę później pochwycono oficera SS, co miało symbolizować tryumf Powstańców.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">W podsumowaniu warto podkreślić, że to bardzo dobry pomysł by do projektów tego typu angażować osoby związane z odtwarzaniem historii. Jesteśmy profesjonalistami w tym, co robimy i z pewnością takie przedsięwzięcia sporo zyskują dzięki naszej wiedzy i umiejętnościom. Konsekwencją wzięcia udziału w tym projekcie było przekazanie za pośrednictwem mediów dobrych słów o rekonstrukcji historycznej, tak potrzebnych przy tworzeniu pozytywnego wrażenia o naszym środowisku.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/a1/"  title='a1'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/a1-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/a2/"  title='a2'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/a2-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/a3/"  title='a3'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/a3-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/b3/"  title='b3'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/b3-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c1/"  title='c1'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c1-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c3/"  title='c3'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c3-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c3a/"  title='c3a'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c3a-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c4/"  title='c4'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c4-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c7/"  title='c7'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c7-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c8/"  title='c8'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c8-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c8a/"  title='c8a'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c8a-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c9/"  title='c9'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c9-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c10/"  title='c10'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c10-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c12/"  title='c12'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c12-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c15/"  title='c15'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c15-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c17/"  title='c17'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c17-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c18/"  title='c18'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c18-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c19/"  title='c19'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c19-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c19a/"  title='c19a'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c19a-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c20/"  title='c20'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c20-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href="http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/c22/"  title='c22'><img src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads//2008/08/c22-150x150.jpg" width="150" height="150" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/zupelnie-nowe-ujecie/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przemyśl 1939 - 25 maja 2008</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/przemysl-1939-25-maja-2008</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/przemysl-1939-25-maja-2008#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 May 2008 16:02:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Radwański</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[1939]]></category>

		<category><![CDATA[historyczne]]></category>

		<category><![CDATA[Przemyśl]]></category>

		<category><![CDATA[San]]></category>

		<category><![CDATA[widowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/?p=231</guid>
		<description><![CDATA[San w Przemyślu jest wyjątkowo piękny, tak jak zabytkowy most kolejowy i samo miasto. Gdy koła pociągu wtoczyły się na tę konstrukcję zaraz w pamięci pojawiły się wspomnienia z zeszłego roku, kiedy to m.in. ja zdobywałem ten majstersztyk architektury podczas &#8220;Operacji Barbarossa&#8221;.  Aż dziw bierze, że ktoś mógł wpaść na pomysł by ten most [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>San w Przemyślu jest wyjątkowo piękny, tak jak zabytkowy most kolejowy i samo miasto. Gdy koła pociągu wtoczyły się na tę konstrukcję zaraz w pamięci pojawiły się wspomnienia z zeszłego roku, kiedy to m.in. ja zdobywałem ten majstersztyk architektury podczas &#8220;Operacji Barbarossa&#8221;.  Aż dziw bierze, że ktoś mógł wpaść na pomysł by ten most rozebrać&#8230;</p>
<p>W sobotę popołudniu, z chwilą dotarcia na kwaterę do hali sportowej, można było wyraźnie wyczuć klimat zbliżającej się rekonstrukcji. Po załatwieniu formalności (zgłoszenie uczestnika), aż miło było patrzeć jak wszędzie ćwiczyło wojsko, dopinano sprzęt, wyły motory maszyn. Po posiłku kolumną udano się na miejsce, gdzie nazajutrz miała się odbyć rekonstrukcja. Oj, z maszerowaniem były kłopoty, zwłaszcza wśród odtwarzających Wehrmacht. Ten element wymaga jeszcze solidnego przećwiczenia&#8230;</p>
<p>Już na miejscu rozkładaliśmy scenariusz na czynniki pierwsze tak,  by zazębić wszystkie elementy. Dowódcy poszczególnych GRH poznikali na szeregu odpraw, wobec czego reszta wojska miała czas by zapoznać się z architekturą miasta. Po wytężonym wysiłku wróciliśmy do miejsca zakwaterowania i tam niespodzianka - wszyscy rekonstruktorzy dostali po zasłużonym piwie. Było to bardzo miłe, że Organizator zadbał także o morale. Wyżywienie oraz zryczałtowany zwrot za przejazdy z pewnością w jakiś stopniu wpłynęły na pozytywne odebranie projektu &#8220;Przemyśl 1939&#8243; przez Uczestników.</p>
<p>Noc z soboty na niedzielę tradycyjnie upłynęła na opowieściach z ostatnich rekonstrukcji, sprzęcie czy ciekawostkach z historii&#8230; słowem na zbiorowej integracji.</p>
<p>Nazajutrz nie było kłopotów z dyscypliną. Pomimo krótkiej nocy i poczęstunku alkoholowego wszyscy punktualnie stawili się do wymarszu. Brawo dla osób odpowiedzialnych za porządek w garnizonie - &#8220;Małego&#8221;; i całego Grolmana za to, że sprostali zadaniu i wszystko chodziło jak w zegarku.</p>
<p>Dowódcy poszczególnych GRH, jeszcze przez jakiś czas krzątali się koło swoich ludzi by zadbać o to by podczas inscenizacji ich środowisko wypadło jak najlepiej. W końcu, ku uciesze gapiów, ruszyliśmy kolumną w pełnym rynsztunku przez miasto. Nie marnowaliśmy czasu, który pozostał nam do rozpoczęcia imprezy. Gdy w końcu zamknięto ruch na ulicy, gdzie miały być odgrywane elementy scenariusza, próby ruszyły pełną parą. Trochę przeszkadzali gapie, którzy ciągle krzątali się po terenie, gdzie miała odbyć się inscenizacja.</p>
<p>W końcu machina ruszyła. Inscenizacja rozpoczęła się od ukazania sytuacji, która panowała w Przemyślu przed samym wybuchem wojny. Wspaniała scenografia, ludność cywilna komentowała zmieniającą się błyskawicznie sytuacje międzynarodową, gazeciarz ciągle wykrzykiwał nowe wiadomości, w tle widać było przygotowania do wojny. Patrol policyjny przyłapał szpiega, starającego się pozyskać wiedzę o ruchach wojsk w Przemyślu. W końcu gazeciarz wykrzyknął wiele mówiące nagłówki artykułów prasowych - &#8220;WOJNA!&#8221;, &#8220;Niemcy napadły dziś na Polskę!&#8221;. Zawyły syreny, z oddali słychać było nadlatujące samoloty. Na Przemyśl spadły pierwsze bomby (brawo za zgranie efektów dźwiękowych i detonacji pirotechnicznych).</p>
<p>Pomimo dotarcia wojny i zniszczenia do Przemyśla, ciągle była nadzieja. &#8220;Anglia i Francja przystępują do wojny&#8221; - w tle słychać Marsyliankę, ludność się raduje. Przejeżdża duma Wojska Polskiego - kawaleria, przemyka łącznik na motorze Sokół. Niestety rzeczywistość staje się coraz bardziej przytłaczająca. Do miasta docierają pierwsi uciekinierzy. Pochylone sylwetki, wzrok wbity w ziemię, nędzne ubranie, po którym widać, że ci cywile przez nie jedno musieli przejść. Wojsko szykuje się do obrony miasta, spodziewając się ciężkich walk ulicznych. Zostają zajęte strategiczne punkty, buduje się barykadę, w napięciu oczekuje się na wroga. Ten się wreszcie pojawia. Idąc całą szerokością ulicy, patrząc nerwowo dookoła, żołnierze Wehrmachtu nie wiedzą, czego się mogą spodziewać.&#8221;Najgorsza jest ta śmiertelna cisza&#8230;&#8221;, &#8220;Czyżby miasto wymarło?&#8221;, &#8220;Ich wojsko uciekło?&#8221;, &#8220;Najgorsza jest ta niepewność, już lepiej by zaczęto do nas strzelać&#8221; - myślał nie jeden z najeźdźców. Nagle wszystko się wyjaśnia. Z budynku po prawej stronie na żołnierzy Wehrmachtu spada grad kul. Zaskoczenie jest całkowite. W ułamku sekundy z potężnym hukiem stalowe hełmy zabitych i rannych atakujących uderzają o bruk. Pozostali przy życiu wycofują się na pozycje wyjściowe. Na domiar złego okazuje się, że barykada w głębi jest mocno obsadzona przez bohaterskich obrońców. Nie będzie łatwo zdobyć to miasto. Niemcy błyskawicznie zmieniają taktykę. Pod osłoną motorów z karabinami na koszach, do budynku z którego padły polskie strzały dziesiątkujące pierwszy atak, podbiegają pionierzy. Sprawnie założone ładunki wybuchowe, kolby i topór błyskawicznie rozprawiają się z drzwiami do kamienicy. Teraz nadbiega niemiecka piechota i z wściekłością za doznaną uprzednio porażkę, wlewa się do budynku wykańczając tych z obrońców, którzy nie zdołali się jeszcze wycofać. MG na motorach w dalszym ciągu nieustannie plują ogniem. Teraz, gdy zagrożenie z budynku zostało zażegane, można rozwinąć właściwy niemiecki atak. Próba zniszczenia granatami polskiej barykady przez grupkę żołnierzy Wehrmachtu spełza na niczym, tym samym powiększając liczbę strat po stornie atakujących. Niemcy po obu stronach ulicy podchodzą coraz bliżej polskiej pozycji obronnej. Pioniere kładą zasłonę dymną, piechota Wehrmachtu podczołguje się na odległość rzutu granatem. Barykada zostaje opuszczona przez obrońców i Dopadają do niej pierwsi żołnierze niemieccy. Prowadzący natarcie oficerowie i podoficerowie rykiem poganiają swoich ludzi do pogoni za ustępującymi żołnierzami Wojska Polskiego.</p>
<p>Zewsząd słychać krzyki po polsku i niemiecku. Dym gryzie w oczy i zatyka płuca. Mimo wszystko żołnierze obu stron dają z siebie wszystko. Nagle na coraz bardziej pewnych siebie Niemców, brawurowo od przodu i z lewej strony uderza polski atak na bagnety. W szkoleniu żołnierza Wehrmachtu bagatelizuje się kwestie walki na bagnety. Teraz to się na nich mści. Niemcy nie chcą ryzykować walki na bezpośrednią odległość z o wiele lepiej przygotowanymi do tego Polakami. Uciekają w popłochu, często wbiegając sobie pod lufy. Dowodzący w większości już nie żyją. Sukces Wojska Polskiego jest pełny. Niemcy zostali odrzuceni. Barykada znowu zajęta przez bohaterskich obrońców. Ranni Polacy i Niemcy są podnoszeni z ziemi i transportowani do punktów sanitarnych. Widocznym symbolem klęski atakujących jest fakt, iż słychać błagania o litość niemieckiego podoficera wziętego do niewoli. Gdy ciała zostały uprzątnięte a jeńcy odprowadzeni stało się to co było nieuchronne. Miasto zostało opuszczone przez obrońców i ostatecznie zajęte przez Niemców. Teraz odbył się ostatni akt dramatu. Przed okazałym gmachem na rynku, do grupki żołnierzy i oficerów Wehrmachtu podjechali sowieccy oficjele. W myśl porozumień między Niemcami a ZSRR, Przemyśl ma być podzielony, a nową granicę między tysiącletnią Rzeszą a Krajem Rad ma stanowić San. W bardzo sugestywny sposób, niczym kadr z filmu Andrzeja Wajdy &#8220;Katyń&#8221; rozdarto polską flagę. Scena bardzo emocjonująca, co było widać po przejętej publiczności. Na szczęście to już przeszłość&#8230;</p>
<p>Tą imprezą Organizatorzy &#8220;Przemyśla 1939&#8243; - Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K., Klub Kolekcjonerów Policyjnych oraz Urząd Miasta Przemyśla - potwierdzili klasę. Z pewnością każda ich inicjatywa także i w przyszłości będzie należała do pierwszej ligi inscenizacji historycznych w naszym kraju. Dołożono starań do odpowiedniej scenografii (epokowe witryny sklepowe) i ukazano dramat ludności cywilnej, która bohaterska postawa również należy do legend września 1939 roku. Udało się w godzinę zamknąć kawał historii tego miasta. Mieszkańcy Przemyśla jak i przyjezdni mogli zobaczyć uplastycznioną historię. Walor edukacyjny tego przedsięwzięcia jest bezdyskusyjny.</p>
<p>Cieszy fakt, że impreza została również wsparta przez IPN. To bardzo dobry znak, że coraz więcej szanowanych instytucji popiera edukację historyczną społeczeństwa poprzez publiczne inscenizacje, uwiarygadnia nas.</p>
<p>Szkoda, że z początkowych planów przeprowadzenia dwóch inscenizacji, zrealizowano tylko ich część niedzielną. Ta impreza rozsławia Przemyśl po całej Polsce i to nie tylko wśród rekonstruktorów. Miejmy nadzieję, że instytucje i osoby odpowiedzialne za podział środków, okażą większe zrozumienie za rok.</p>
<p>Jeszcze raz należy pogratulować Organizatorom i Uczestnikom za to co osiągnęli.</p>
<p><a href="http://photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/przemysl08/" >Galerie zdjęć z tej rekonstrukcji</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/przemysl-1939-25-maja-2008/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Harcerski Arsenał</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/harcerski-arsenal</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/harcerski-arsenal#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Apr 2008 14:30:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Radwański</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Po II Wojnie Światowej]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[Arsenał]]></category>

		<category><![CDATA[Harcerze]]></category>

		<category><![CDATA[Rajd]]></category>

		<category><![CDATA[rekonstruktorzy]]></category>

		<category><![CDATA[ZHP]]></category>

		<category><![CDATA[ZHR]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[To już XXXVIII harcerski Rajd ?Arsenał? zorganizowany przez Hufiec ZHP Warszawa Mokotów im. ?Szarych Szeregów?. Po raz kolejny do tego projektu zaproszono grupy zajmujące się odtwarzaniem historii.
W tym roku w dniach 28.-30. marca do zadań GRH Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz GRH ?Pionier 39? należało zadbanie o stworzenie odpowiedniego historycznego tła. W ten sposób [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/arsenal1.jpg" class="lightview" rel="gallery[113]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-114" style="margin: 5px; float: left;" title="arsenal1" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/arsenal1-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>To już XXXVIII harcerski Rajd ?Arsenał? zorganizowany przez Hufiec ZHP Warszawa Mokotów im. ?Szarych Szeregów?. Po raz kolejny do tego projektu zaproszono grupy zajmujące się odtwarzaniem historii.</p>
<p>W tym roku w dniach 28.-30. marca do zadań GRH Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz GRH ?Pionier 39? należało zadbanie o stworzenie odpowiedniego historycznego tła. W ten sposób druhny i druhowie mieli okazję cofnąć się w czasie i uczestniczyć w łapance, ataku na biwak niemieckich żołnierzy, czy zapoznać się z tematem udzielania pierwszej pomocy medycznej podczas okupacji. Przez całą sobotę 29 marca w Warszawie można było obserwować przemieszczające się grupki młodych ludzi w historycznych strojach z biało-czerwonymi opaskami na ramionach zdążających z jednego punktu na drugi albo wykonujących różne zadania.</p>
<p><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/arsenal2.jpg" class="lightview" rel="gallery[113]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-115" style="margin: 5px; float: left;" title="arsenal2" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/arsenal2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Punktem kulminacyjnym Rajdu był tradycyjnie apel w historycznym miejscu pod Arsenałem. Tu też chwilę później odbył się pokaz dynamiczny pt. ?Jak wyglądała by akcja odbicia  dzisiaj? w wykonaniu Grupy Żołnierzy Wojsk Specjalnych. Tu godzi się stwierdzić, że nie była to rekonstrukcja/widowisko historyczne. Jak sama nazwa wskazuje, była to pewnego rodzaju twórcza inspiracja historycznymi wydarzeniami mająca ukazać sprawność obecnych polskich sił specjalnych. W pokazie nie uczestniczyła żadna z grup zajmująca się odtwarzaniem historii. Równolegle w Ogrodzie Krasińskich odbywał się piknik, gdzie prezentowały się poszczególne środowiska związane z odtwórstwem historii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/harcerski-arsenal/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>I tylko śniegu zabrakło&#8230; Czyli raport z pola walki</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/i-tylko-sniegu-zabraklo-czyli-raport-z-pola-walki</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/i-tylko-sniegu-zabraklo-czyli-raport-z-pola-walki#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 23:30:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Radwański</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[bitwa]]></category>

		<category><![CDATA[Pilica]]></category>

		<category><![CDATA[przełamanie]]></category>

		<category><![CDATA[rekonstrukcja]]></category>

		<category><![CDATA[skansen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=72</guid>
		<description><![CDATA[ Już po raz wtóry siłami GRH Batalion Tomaszów oraz Skansenu Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim przy wsparciu wielu środowisk rekonstrukcji historycznej odbyło się widowisko &#8220;Przełamanie Linii Pilicy - styczeń 1945&#8243;.
Nareszcie, pierwsze odtworzenie walk w tym roku! Z tą myślą w głowach, wszyscy głodni wrażeń rekonstruktorzy zmierzali z najdalszych zakątków Polski i Czech do Tomaszowa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_03.jpg" class="lightview" rel="gallery[72]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-73" style="margin: 5px; float: left;" title="pilica_2008_03" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_03-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a> Już po raz wtóry siłami GRH Batalion Tomaszów oraz Skansenu Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim przy wsparciu wielu środowisk rekonstrukcji historycznej odbyło się widowisko &#8220;Przełamanie Linii Pilicy - styczeń 1945&#8243;.</p>
<p style="text-align: left;">Nareszcie, pierwsze odtworzenie walk w tym roku! Z tą myślą w głowach, wszyscy głodni wrażeń rekonstruktorzy zmierzali z najdalszych zakątków Polski i Czech do Tomaszowa Mazowieckiego. To tu właśnie 19 stycznia od samego rana trwały przygotowania do odtworzenia walk Armii Czerwonej z Wehrmachtem.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_06.jpg" class="lightview" rel="gallery[72]" ><img class="alignright size-thumbnail wp-image-74" style="margin: 5px; float: right;" title="pilica_2008_06" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_06-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a> Na terenie skansenu znaleźli się żołnierze w mundurach Wehrmachtu, ROA oraz Armii Czerwonej, piechota, saperzy, czołgiści, moździerze, armaty oraz pojazdy opancerzone? Komendy wydawane w języku niemieckim i rosyjskim, co i rusz mieszały się z rżeniem koni, hukiem wystrzałów i próbnych wybuchów. Dzięki ciekawej narracji Sławka Cisowskiego znużenie przeciągającymi się próbami i deszczem ustępowało miejsca uśmiechowi. Dość wspomnieć o uwagach naszego konferansjera dotyczących wyglądu jednego z oficerów po stronie niemieckiej oraz pytania &#8220;czy konie mnie słyszą&#8221;. Okazało się, że słyszały i głośno zarżały, kiedy Sławek Cisowski o nich wspomniał. Dużym zainteresowaniem cieszyli się nasi czescy koledzy, zyskując sobie dodatkową sympatię odśpiewując w marszu &#8220;Jozin z Bazin&#8221;.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_09.jpg" class="lightview" rel="gallery[72]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-77" style="float: left;" title="pilica_2008_09" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_09-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_10.jpg" class="lightview" rel="gallery[72]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-75" style="float: left;" title="pilica_2008_10" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_10-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_11.jpg" class="lightview" rel="gallery[72]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-76" title="pilica_2008_11" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_11-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">Oczywiście wszystkie te luźniejsze elementy już podczas samej inscenizacji zostały zastąpione powagą.</p>
<p style="text-align: left;">Rekonstrukcja rozpoczęła się od krótkiego wprowadzenia w realia odtwarzanych wydarzeń. Podczas gdy narrator opowiadał o historii, saperzy niemieccy minowali drogę.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_13.jpg" class="lightview" rel="gallery[72]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-78" style="margin: 5px; float: left;" title="pilica_2008_13" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_13-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a> Następnie przejechała kolumna niemiecka wioząca więźnia, to on właśnie w brawurowej akcji został odbity przez partyzantów, którzy zdążyli wysadzić jeszcze słupy telegraficzne. Na plan wjechały pojazdy niemieckie - motory i łazik, które zaczęły uciekać przed samochodem czapajew silnie obsadzonym przez żołnierzy Armii Czerwonej. Po krótkiej acz intensywnej wymianie ognia krasnoarmiejcy wycofali się, by wezwać posiłki. To dało Niemcom czas na wycofanie reszty sił i przegrupowanie. Teraz ziemia zadrżała, ponieważ na pole bitwy wtoczyła się &#8220;Rosi&#8221; oraz &#8220;Lufcik&#8221;. Wszyscy poczuli respekt przed tymi olbrzymi maszynami. W końcu pojawili się Rosjanie, czyszcząc uprzednio zaminowaną drogę z wszelkich niespodzianek pozostawionych tam przez Niemców i jednocześnie atakując pozycję wroga. Wojska obu stron wymieszały się ze sobą.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_14.jpg" class="lightview" rel="gallery[72]" ><img class="alignright size-thumbnail wp-image-79" style="margin: 5px; float: right;" title="pilica_2008_14" src="http://www.reenacting.eu/wp-content/uploads/2008/05/pilica_2008_14-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Szala zwycięstwa przechylała się to na jedną to na drugą stronę, aż do momentu gdy na pole bitwy wtoczył się potężny T-34/85. Czołg podjechał na bezpośrednią odległość tuż pod pozycje niemieckie tak, by zmiażdżyć gąsienicami przeciwnika. To był jego błąd - jeden z saperów zakradł się od tyłu i zniszczył maszynę za pomocą Hafthohlladung. Teraz nacierających wsparł huraganowy ogień z moździerzy. Sytuacja taktyczna Niemców stała się beznadziejna. Armia Czerwona zaczęła wdzierać się w okopy przeciwnika. Walka na bezpośrednią odległość odbywała się tuż pod nosem publiczności, nie brakowało dramatycznych scen. W końcu wszystko ucichło. &#8220;Polegli&#8221; zaczęli wstawać i otrzepywać się z błota, a publiczność głośno klaskać. Już na sam koniec inscenizacji każda grupa biorąca udział w projekcie &#8220;Przełamanie Linii Pilicy&#8221; miała możliwość , aby powiedzieć coś o sobie publiczności.</p>
<p style="text-align: left;">To jednak nie koniec atrakcji. Zainteresowani mogli zobaczyć wystawę pt. &#8220;Broń z nadpilickiego pobojowiska - styczeń 1945&#8243;.</p>
<p style="text-align: left;">W widowisku udział wzięły m.in.:</p>
<ul style="text-align: left;">
<li>GHR Batalion Tomaszów</li>
<li>GRH Pionier Bataillon 42</li>
<li>GRH Aufklarungsabteilung 7</li>
<li>PSRH X D.O.K.</li>
<li>GRH Kozienice</li>
<li>GRH Kalina Krasnaja</li>
<li>GRH Rhein</li>
<li>TGRH</li>
<li>S.M.R.H. Żelazny Orzeł</li>
<li>SGRH 3 Bastion Grolman</li>
<li>SRH Marienburg</li>
<li>GRH KG Lisa</li>
<li>oraz goście z Republiki Czeskiej</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/i-tylko-sniegu-zabraklo-czyli-raport-z-pola-walki/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przełamanie Linii Pilicy - styczeń 1945, galeria z przygotowań</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/przelamanie-linii-pilicy-styczen-1945-galeria-z-przygotowan</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/przelamanie-linii-pilicy-styczen-1945-galeria-z-przygotowan#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Jan 2008 23:29:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Radwański</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[1945]]></category>

		<category><![CDATA[Pilica]]></category>

		<category><![CDATA[przełamanie]]></category>

		<category><![CDATA[skansen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=71</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś odbyła już druga rekonstrukcja historyczna w Tomaszowie Mazowieckim pod tytułem &#8220;Przełamanie linii Pilicy - styczeń 1945&#8243;. W tym przedsięwzięciu wzięło udział wielu członków rodzimych środowisk rekonstrukcji historycznej oraz goście z zagranicy. Zapraszamy do zapoznania się z galerią przedstawiającą przygotowania do imprezy. Za kilka dni ukaże się obszerniejszy materiał.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/pilica2008/cz1" ><img style="border: 0px none; margin: 10px; float: left;" title="Przełamanie Linii Pilicy - styczeń 1945, galeria z przygotowań" src="http://photo.reenacting.eu/d/10618-2/Pilica_2008_03.JPG" alt="Przełamanie Linii Pilicy - styczeń 1945, galeria z przygotowań" /></a></p>
<p>Dziś odbyła już druga rekonstrukcja historyczna w Tomaszowie Mazowieckim pod tytułem &#8220;Przełamanie linii Pilicy - styczeń 1945&#8243;. W tym przedsięwzięciu wzięło udział wielu członków rodzimych środowisk rekonstrukcji historycznej oraz goście z zagranicy. Zapraszamy do zapoznania się <a href="http://photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/pilica2008/cz1" >z galerią przedstawiającą przygotowania do imprezy</a>. Za kilka dni ukaże się obszerniejszy materiał.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/przelamanie-linii-pilicy-styczen-1945-galeria-z-przygotowan/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>I Ogólnopolski Zlot Grup Rekonstrukcji Historycznych i Bractw Rycerskich</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/i-ogolnopolski-zlot-grup-rekonstrukcji-historycznych-i-bractw-rycerskich</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/i-ogolnopolski-zlot-grup-rekonstrukcji-historycznych-i-bractw-rycerskich#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Oct 2007 21:52:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Radwański</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Epoka Napoleońska]]></category>

		<category><![CDATA[I Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Okres międzywojenny]]></category>

		<category><![CDATA[Po II Wojnie Światowej]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[Wiek XVII-XVIII]]></category>

		<category><![CDATA[Wieki Średnie]]></category>

		<category><![CDATA[bractw]]></category>

		<category><![CDATA[grup]]></category>

		<category><![CDATA[historycznych]]></category>

		<category><![CDATA[ogólnopolski]]></category>

		<category><![CDATA[Parczew]]></category>

		<category><![CDATA[rekonstrukcji]]></category>

		<category><![CDATA[zlot]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=39</guid>
		<description><![CDATA[Hobby nasze rozwija się w niesamowitym tempie. Wojowie, rycerze, żołnierze&#8230; z roku na rok robi się nas coraz więcej. Mamy coraz wyższy poziom, coraz bardziej docenia się nasz wysiłek. Nic dziwnego, że pojawiła się potrzeba takiego centralnego punku ? imprezy gdzie można by się nie tylko pokazać, ale dowiedzieć czegoś więcej także o innych epokach. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/04/parczew_55.jpg" class="lightview" rel="gallery[39]" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-40" style="margin: 3px; float: left;" title="parczew_55" src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/04/parczew_55-150x150.jpg" alt="Zlot w Parczewie" width="150" height="150" /></a>Hobby nasze rozwija się w niesamowitym tempie. Wojowie, rycerze, żołnierze&#8230; z roku na rok robi się nas coraz więcej. Mamy coraz wyższy poziom, coraz bardziej docenia się nasz wysiłek. Nic dziwnego, że pojawiła się potrzeba takiego centralnego punku ? imprezy gdzie można by się nie tylko pokazać, ale dowiedzieć czegoś więcej także o innych epokach. Taką imprezą był &#8220;I Ogólnopolski Zlot Grup Rekonstrukcyjnych i Bractw Rycerskich&#8221; zorganizowany w dniach 13 ? 14 października w Parczewie i który objęliśmy patronatem medialnym.</p>
<p>Zlot był zaplanowany na sobotę i niedzielę. Niestety piątkowe załamanie pogody chyba zniechęciło część środowisk rekonstrukcji, ponieważ w sobotę na Zlot dotarło zaledwie kilka grup. Dodatkową przyczyną mogło być jednoczesne odbywanie się dużej II-go wojennej imprezy rekonstrukcyjnej w Łowiczu. Sama lokalizacja imprezy była troszkę na uboczu - województwo lubelskie, kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Białorusią. Niektórym było bardzo daleko, dlatego na zlocie dominowały raczej lokalne środowiska. Niemniej na imprezę stawiły się następujące Grupy i Bractwa:</p>
<ul>
<li><a href="http://brzl.org/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/brzl.org');">BRACTWO RYCERSKIE ZIEMI LUBELSKIEJ</a></li>
<li><a href="http://www.bhzr.cba.pl/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.bhzr.cba.pl');">BRAĆ HERBOWA ZIEMI RAWSKIEJ</a></li>
<li><a href="http://www.brgryf.za.pl/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.brgryf.za.pl');">BRACTWO RYCERSKIE GRYF</a></li>
<li><a href="http://www.bractwo.vel.pl/index.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.bractwo.vel.pl');">ZAKONNY DOM LUBELSKI</a></li>
<li>GRH GDAŃSK WRZESZCZ</li>
<li><a href="http://www.51pp.ilza.info/index.php?NR=9" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.51pp.ilza.info');">GRH 51 PP IŁŻA</a></li>
<li>GRH FRONT WSCHODNI 1944 (H.G. DIVISION)</li>
<li>GRH ŚLĄSK CIESZYŃSKI</li>
<li><a href="http://www.4lomza.pl/index.php?wiad=7219" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.4lomza.pl');">GRH SGO NAREW (33 PUŁK PIECHOTY)</a></li>
<li>GRH KOZIENICE</li>
<li>GRH KG LISA</li>
<li>GRH ŻELAZNY ORZEŁ</li>
<li>GOLDEN DRAGONS ? 14 PUŁK 25 DYW. PIECHOTY USA</li>
</ul>
<p><a href="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/04/parczew_j_110.jpg" class="lightview" rel="gallery[39]" ><img class="alignright size-thumbnail wp-image-41" style="float: right;" title="parczew_j_110" src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/04/parczew_j_110-150x150.jpg" alt="Zlot Parczew" width="150" height="150" /></a>Co do poziomu obecnych na zlocie grup i bractw zapraszam do obejrzenia <a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/bezdaty/parczew07"> galerii zdjęć ze Zlotu.<br />
</a></p>
<p>Do dyspozycji uczestników i zwiedzających był namiot multimedialny, gdzie każde zainteresowane środowisko mogło przedstawić swoją prezentację. Dodatkowym atutem imprezy było to, że ciągle coś się działo. Główny organizator i animator imprezy ? Kamil ? z nieodłącznym mikrofonem, dbał o to by średnio co pół godziny miał miejsce jakiś pokaz, wykład czy batalia. Rekonstrukcje były skromne, ale ciekawe. Całe zaplecze organizacyjne też bez zarzutu. Publiczność w sobotę nieco nie dopisała, ale było tak najprawdopodobniej za sprawą panującego przenikliwego zimna.</p>
<p>Mam nadzieję, że po pozytywnych referencjach, które zebrał zlot sprawią, że za rok dopisze większa frekwencja.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/i-ogolnopolski-zlot-grup-rekonstrukcji-historycznych-i-bractw-rycerskich/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Bzura 2007 - relacja [cz1]</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/bzura-2007-relacja-cz1</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/bzura-2007-relacja-cz1#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Oct 2007 07:54:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Radwański</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[bitwa]]></category>

		<category><![CDATA[Brochów]]></category>

		<category><![CDATA[Bzura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[BZURO! Rzeko (rekonstrukcjo) nadziei!
Czyli rekonstrukcja historyczna bitwy nad Bzurą 2007, okiem uczestnika po stronie niemieckiej.
Ten przewrotny tytuł nawiązuje do pewnej książeczki i dotyczy właśnie nadziei pokładanych w największej II-go wojennej rekonstrukcji historycznej w Polsce. Rekonstrukcja bitwy nad Bzurą, to coś więcej niż &#8220;jakieś tam reko&#8221;. Jest to punkt odniesienia, do którego często porównuje się inne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>BZURO! Rzeko (rekonstrukcjo) nadziei!</h2>
<h3>Czyli rekonstrukcja historyczna bitwy nad Bzurą 2007, okiem uczestnika po stronie niemieckiej.</h3>
<p>Ten przewrotny tytuł nawiązuje do pewnej książeczki i dotyczy właśnie nadziei pokładanych w największej II-go wojennej rekonstrukcji historycznej w Polsce. Rekonstrukcja bitwy nad Bzurą, to coś więcej niż &#8220;jakieś tam reko&#8221;. Jest to punkt odniesienia, do którego często porównuje się inne imprezy tego typu. Można by rzec, że &#8220;Bzura&#8221; to wartość sama w sobie, rekonstrukcja przez duże &#8220;R&#8221;. Tak było dotychczas, ale czy inne imprezy nie podjęły skutecznie rękawicy, deklasując ją?</p>
<p>Była to już piąta &#8220;Bura&#8221;, która znaczy mój rekonstrukcyjny szlak bojowy. Niestety od dobrych paru lat forma i pomysł na tę imprezę jest taki sam. Ach, jak brakuje mi takiego skoku jakościowego, jaki miał miejsce między edycją w roku 2003, a w roku 2004! Tymczasem &#8220;Bzura 2007&#8243; - konie, maszyny, pole rekonstrukcji, makieta wioski, rzewne nudzenie się na sobotnich próbach - w zasadzie to samo co rok, czy dwa lata temu. Krótko mówiąc, spodziewałem się czegoś więcej po tegorocznej edycji imprezy, która już na stałe wpisała się w kalendarz polskiego reenactingu.</p>
<p>Pierwsze moje wrażenia na tegorocznej&#8221;Bzurze&#8221; były bardzo pozytywne. Docierając na miejsce zakwaterowania tak zwanej &#8220;strony niemieckiej&#8221;, czyli do brochowskiej remizy strażackiej, z radością zrzuciłem graty w to samo miejsce co zawsze, czyli pod &#8220;kulą dresiarza&#8221; zawieszoną pod sufitem, która dobitnie świadczy o tym, że to tu właśnie kwitnie lokalne dyskotekowe życie towarzyskie. Po zameldowaniu się w &#8220;dowództwie garnizonu niemieckiego&#8221;, każdy otrzymał kolorowy identyfikator, plakat oraz ciekawy prezent od organizatorów - mapkę Brochowa i okolic z naniesionymi strzałkami wskazującymi miejsce przeprawy Wojska Polskiego przez Bzurę w 1939 roku, wzbogaconą o dodatkowe informacje, które wzbudzały szczerą ciekawość czytającego. Następnie odbyło się integracyjne spotkanie na polu bitwy. Ciepło ogniska, smak dobrego piwa (na koszt firmy), żywa rozmowa, to wszystko wywołało dobre nastroje u &#8220;wojska&#8221;. Resztę wieczoru spędziliśmy przeglądając na laptopie materiały z rekonstrukcji historycznej &#8220;Czerniaków 1944-2007&#8243;.</p>
<p>Gdy w końcu postanowiłem wstać od stołu i położyć się spać okazało się, że na moich rzeczach położył się jakiś nieznany mi osobnik, wyraźnie znieczulony długą podróżą tudzież procentami (albo łącznie jednym i drugim). Na szczęście szybka interwencja szefa garnizonu &#8220;Williego&#8221; doprowadziła sytuację do szczęśliwego zakończenia. Niesmak jednak pozostał.</p>
<p>Warty zostały wystawione zgodnie z planem i ogólnie przestrzegano harmonogramu zajęć, którą powiesili chłopaki z AA7, odpowiedzialni za porządek w &#8220;garnizonie niemieckim&#8221;.</p>
<p><img style="border: 0px solid #000000; margin: 10px; float: right;" title="Bzura 2007 relacja" src="http://photo.reenacting.eu/d/7560-4/bzura07_przyg_063.jpg" alt="Bzura 2007 relacja" /> W sobotę rano, wszyscy wstali bez kłopotu. Nikt nie słaniał się na nogach - chyba groźba użycia alkomatu, skutecznie odstraszyła potencjalnych pijusów. Apel, znowu apel i wyjście w pole. W tym momencie przestało być już tak kolorowo. Przez cały dzień marzliśmy na polu nie robiąc w zasadzie nic konstruktywnego. Owszem była próba, ale tylko jedna! Podjęto też kwestie związane z rozdysponowaniem broni na poszczególne grupy (wypożyczenie karabinu + 25 sztuk amunicji kosztowało 50 PLN, a organizator za darmo zapewnił jedynie broń zespołową). Mogliśmy poobserwować sobie jeszcze ekipy techniczne montujących różne ustrojstwa, mające zapewnić relację z pola bitwy na żywo niczym w &#8220;Big Brother&#8221;. No i jeszcze wiatr zdmuchnął dach z makiety wioski, więc trzeba było poprawiać nasze chatki. Nie chodzi o to że wojsku zimno przeszkadza, ale można było lepiej zagospodarować czas teoretycznie przeznaczony na próby, a w praktyce zmarnowany na bezczynne stanie i starania ogrzania przy pomocy małego ogniska, podsycanego elementami niewykorzystanej scenografii.</p>
<p>W niedzielę na brochowskie pole ściągnęła masa ludzi. Cywile przybyli tu nie tylko po to, by zobaczyć nas rekonstruktorów w akcji, ale także by kupić słodycze, czy też pozjeżdżać z dmuchanej zjeżdżalni zwieńczonej postacią dmuchanego Batmana. A to wszystko z następującego powodu - stoiska drobnych sprzedawców rozstawiono tuż obok pola gdzie miała odbyć się rekonstrukcja. Znalazło się i coś dla rekonstruktorów, którzy mieli okazję zaopatrzyć się w ciekawe fanty od sprzedawców militariów, tudzież napchać chlebak zakupionymi sucharami wojskowymi.</p>
<p>Rekonstruktorzy przechadzający się między cywilami prezentowali się nienagannie. Co do strony polskiej nie mogę nic powiedzieć, bo nie jestem kompetentny w tej materii, natomiast &#8220;Niemcy&#8217; wyglądali jak żywcem przeniesieni w czasie z 1939 roku. Żadnych zbędnych szelek bojowych, żadnych A-ram, pokrowców w &#8220;fajne kamo&#8221;, zarostu czy baczków. Gdzieniegdzie pojawiały się hełmy bez kalkomanii, współczesne okulary czy zegarki, ale ogólnie wszystkie środowiska rekonstrukcji niemieckiej trzymały poziom, a regulamin mundurowy był ściśle przestrzegany. Do udziału w rekonstrukcji nie została też dopuszczona &#8220;Różyczka&#8221;, ponieważ jej malowanie nie było właściwe na okres kampanii wrześniowej (samo użycie pojazdów typu SdKfz 251 podczas Fall Weiss jest tematem na osobny wątek). Sam &#8220;esdek&#8221; ostatecznie urozmaicił dioramę chłopaków z GRH Festung Breslau, którzy choć w inscenizacji nie wzięli udziału, to właśnie w drodze statycznej prezentacji postanowili wspierać imprezę. Po stronie polskiej widziało się m.in. rekonstruktorów mających na oko kilkanaście lat, ale w tym przypadku zawierzyłem odpowiedzialnym za porządek w polskim garnizonie, że dopilnowali wymogu pełnoletności wśród swoich podkomendnych.</p>
<p><strong>Inscenizacje</strong></p>
<p><img style="border: 0px solid #000000; margin: 10px; float: left;" title="Bzura 2007 relacja" src="http://photo.reenacting.eu/d/7808-3/_MG_7806a.jpg" alt="Bzura 2007 relacja" /> Najpierw odbyła się mniejsza inscenizacja pt. &#8220;Granica 1939&#8243;, a potem wreszcie (z opóźnieniem) zaczęła się już właściwa rekonstrukcja. Podczas samej inscenizacji czułem się jak w klatce, albo jak starożytny gladiator, gdyż w tym roku zadecydowano by barierki dla publiczności z trzech stron otoczyły prostokąt tworzący pole rekonstrukcji. Dzięki temu nareszcie publiczność nie wchodziła na pole walki - metalowe barierki to jednak nie to samo co biało-czerwona tasiemka. W każdym razie wyraźnie czułem bliską obecność publiczności, ponieważ ta bardzo wesoło komentowała to co aktualnie się dzieje, a zwłaszcza różne wpadki na polu podczas inscenizacji (pozdrowienia dla pana pirotechnika w czarnym kombinezonie, ganiającego z kabelkami miedzy &#8220;walczącym wojskiem&#8221; - &#8220;Run Forrest! Run!&#8221;). Kolejna ciekawostka to śmieci! Jeśli w ogóle były jakieś śmietniki (a takich nie zauważyłem, choć przez kilka dobrych lat &#8220;służyłem&#8221; w rekonstrukcyjnym oddziale batalionu rozpoznania), to było ich za mało! Efekt? Podczas trwania rekonstrukcji w powietrzu szybowały białe torebki z plastiku i inne niezidentyfikowane obiekty latające. Dzięki temu że leżałem wtedy na ziemi, nie było chyba widać jak dosłownie ryczałem ze śmiechu, wsłuchując się w komentarze publiczności dotyczące tej wpadki.</p>
<p>Oczywiście mając za sobą raptem tylko jedną próbę, poszczególne elementy scenariusza nie zgrały się ze sobą. &#8220;Wojsko&#8221;, a zwłaszcza dowódcy, są jednak na tyle doświadczeni, że improwizacja wyszła nam dość dobrze. Oczy publiczności cieszył widok ganiających po polu żołnierzy, jeżdżących pojazdów i wybuchów (choć te były bardzo nieudane) oraz latającego gdzieś wysoko samolotu. Nie spłycajmy jednak zbytnio tematu - trzeba wspomnieć o morderczej walce o wieś, o &#8220;nieśmiertelnych&#8221;, &#8220;niezniszczalnych&#8221; itp., widowiskowej szarży kawalerii, tańcu pojazdów pancernych, przejmującym krzyku &#8220;walczących&#8221; i szczęku oporządzenia. Na koniec nieodzowna bieganina po polu w poszukiwaniu pogubionego ekwipunku (byleby zdążyć zanim wejdzie tu publiczność). Jako podsumowanie odbyła się defilada rekonstruktorów, a niemiecki czołg rozjechał resztki tego co zostało z dioramy wsi.</p>
<p>Publiczności impreza bardzo się podobała, zwłaszcza wpadki. Uczestnicy jednak nie podzielali w większości odczuć widowni. Nasze kryteria oceny tego, że dana impreza była dobra są zupełnie inne od tych, którymi kierują się oglądający. Poziom rekonstrukcji II-go wojennych w Polsce z roku na rok znacznie się polepsza. Wystarczy wspomnieć &#8220;Barbarossę&#8221; w Przemyślu, czy &#8220;Czerniaków 1944-2007&#8243;. Dzięki choćby tym dwóm imprezom poprzeczka powędrowała wysoko, a tymczasem mam wrażenie, że &#8220;Bzura&#8221; jakby utknęła w miejscu. Nie wierzę by z tych brochowskich pól, na których już od pięciu lat w każdą trzecią niedzielę września wylewam swój pot, nie dało wycisnąć się czegoś więcej.</p>
<p>Oczywiście już po wszystkim nie mogło zabraknąć możliwości pogłaskania po grzywie poczciwego ułańskiego konia, czy popukania w pancerz naszego rekonstrukcyjnego czołgu PzKfw II (tak na wszelki wypadek, by upewnić się czy nie jest z dykty). W ruch poszły migawki aparatów, co naturalnie wymuszało uśmiech na umęczonych i brudnych twarzach, jeszcze przed chwilą walczących rekonstruktorów. Kilka minut przedtem, wydawało by się śmiertelni wrogowie, teraz już jako spokojni rekonstruktorzy przebrani w mundury polskie jak i niemieckie, zgodnie ściskali sobie mocno po żołniersku dłonie obiecując, że za rok znowu na brochowskich polach &#8220;skrzyżują ze sobą bagnety&#8221;. I ja się do tego dołączam, bo czy można sobie wyobrazić ruch rekonstrukcji historycznej bez &#8220;Bzury&#8221; (?), do zobaczenia!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/bzura-2007-relacja-cz1/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Szturm na schron. Trzecia edycja Bitwy Wyrskiej - 1 września 2007</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/szturm-na-schron-trzecia-edycja-bitwy-wyrskiej-1-wrzesnia-2007</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/szturm-na-schron-trzecia-edycja-bitwy-wyrskiej-1-wrzesnia-2007#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Sep 2007 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Radwański</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[bitwa]]></category>

		<category><![CDATA[rekonstrukcja]]></category>

		<category><![CDATA[Śląsk]]></category>

		<category><![CDATA[Wrzesień 1939]]></category>

		<category><![CDATA[Wyrska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=69</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy września ? ach, jak ta data oddziałuje na wyobraźnię każdego miłośnika historii II Wojny Światowej&#8230; Nieprzypadkowo tego właśnie dnia, jednakże 68 lat po wydarzeniach o których mowa, w Wyrach, a właściwie Gostyni na Śląsku, odbyła się trzecia już edycja &#8220;Bitwy Wyrskiej&#8221;.
Oj, ciężko było trafić na miejsce, ciężko? Choć organizatorzy dołożyli wszelkich starań by ułatwić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="border: 0px solid #000000; margin: 10px; float: left;" title="Szturm na schron. Trzecia edycja Bitwy Wyrskiej - 1 września 2007" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/7071-4/wyry_2007_017.jpg" alt="Szturm na schron. Trzecia edycja Bitwy Wyrskiej - 1 września 2007" />Pierwszy września ? ach, jak ta data oddziałuje na wyobraźnię każdego miłośnika historii II Wojny Światowej&#8230; Nieprzypadkowo tego właśnie dnia, jednakże 68 lat po wydarzeniach o których mowa, w Wyrach, a właściwie Gostyni na Śląsku, odbyła się trzecia już edycja &#8220;Bitwy Wyrskiej&#8221;.</p>
<p>Oj, ciężko było trafić na miejsce, ciężko? Choć organizatorzy dołożyli wszelkich starań by ułatwić życie rekonstruktorom, zapewniając dokładne mapy terenu z zaznaczoną drogą dojazdu, to zapadnięcie zmroku i zmęczenie długą podróżą (jechaliśmy z różnych odległych zakątków Polski) zrobiło swoje i troszkę pobłądziliśmy. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ? dzięki temu mieliśmy okazję zobaczyć kawał pięknej śląskiej krainy.</p>
<p>W piątkowy wieczór 31 sierpnia, dotarliśmy na miejsce. Rekonstruktorom zapewniono zakwaterowanie w specjalnie urządzonym do tego celu obozie. Wszelką pomocą służyli organizatorzy oraz harcerze. Resztę wieczoru spędziliśmy zajadając kiełbaski i wesoło dyskutując przy ognisku o hicie tego sezonu ? &#8220;rekonstrukcyjnych dziwadłach&#8221;.</p>
<p>Pierwszego września obudziliśmy się wdychając, jakże miły dla żołnierskich nozdrzy, zapach mokrego brezentu. Pogoda jak pod psem. &#8220;Szkoda, że pogoda jest inna niż ta 1 września 1939 roku&#8221;, taka myśl przebiegła przez wszystkie głowy uczestników imprezy. Szczęśliwie jeszcze przed południem zaczęło się wypogadzać, dzięki czemu mogliśmy się udać na próbę do rekonstrukcji. Bardzo spodobało mi się to, że jeden z organizatorów - Piotr Skupień ? w krótkich żołnierskich słowach stanowczo zabronił używania bagnetów podczas rekonstrukcji. Na apelu starałem się wyłapać jakieś &#8220;dziwadła&#8221;, ale nie znalazłem nic godnego umieszczenia w tym niechlubnym katalogu. &#8220;Bitwa Wyrska&#8221; od lat trzyma poziom i nie ma tam miejsca na &#8220;fajne reko, dobre repro&#8221;. Przyczepić się można jedynie o malowanie czołgu.</p>
<p><a href="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/wyry_2007_006.jpg" class="lightview" rel="gallery[69]" ><img class="alignleft size-medium wp-image-70" style="margin: 5px; float: left;" title="wyry_2007_006" src="http://www.reenacting.eu/magazyn/wp-content/uploads/2008/05/wyry_2007_006-300x225.jpg" alt="Mały czołg Okejosa ;)" width="300" height="225" /></a>Próby do rekonstrukcji przebiegły pomyślnie. Mimo że rekonstrukcja nie była duża, to i tak trzeba przecież pogodzić ze sobą wiele różnych elementów i zobaczyć jak wszystko ze sobą współgra ? rozstawienie publiczności, nagłośnienie, pirotechnika? etc. Znalazł się też czas, by zainteresowani mogli pozwiedzać pieczołowicie odrestaurowany polski schron bojowy Sowiniec. Z prawdziwą przyjemnością słuchało się m.in. członków stowarzyszenia Pro Fortalicium oprowadzających po tej konstrukcji. Cieszy fakt, że organizatorzy zadbali nie tylko o to, by uczestnik rekonstrukcji miał co jeść, spać, czy też możliwość pobiegania i wystrzelania amunicji, ale także o to by mógł dowiedzieć się czegoś o historycznych wydarzeniach, które ma odtworzyć podczas imprezy - oby więcej takich inicjatyw!</p>
<p>Sama rekonstrukcja rozpoczęła się punktualnie. Wszystko przebiegło zgodnie z planem, ale po kolei. Dwuosobowy patrol kolarzy Wojska Polskiego natknął się na nadciągającą kolumnę wojsk niemieckich. Żołnierze polscy bez strat wycofali się, alarmując o powstałym zagrożeniu, resztę swoich sił. Zajęto dogodne do obrony pozycje i zdążono nawet ustawić prowizoryczne przeszkody na drodze, które zdołały zatrzymać niemiecki patrol motocyklowy oraz małą grupkę żołnierzy Wehrmachtu idących na szpicy. W celu usunięcia przeszkody drogowej Niemcy wezwali niewielki oddział pioniere. Saperzy błyskawicznie dopadli do przeszkody (ustawione w poprzek drogi kozły) i zaczęli przecinać druty kolczaste. Na to tylko czekali ukryci nieopodal polscy żołnierze. Gdy tylko Pioniere poczuli się na tyle pewnie, że przestali zwracać uwagę na odpowiednie chowanie się w terenie i śmiało do połowy wychyleni już mieli zabrać się za zwalanie kozłów z drogi, rozpoczął się niespodziewany polski ostrzał. Kule padały jednak niecelnie, zdołano tylko zranić kilku atakujących. żołnierze Wehrmachtu nie wiedząc jednakże co się dzieje i będąc przypartym m.in. przez ogień karabinów maszynowych, wycofali się na swoje pozycje wyjściowe. Po chwili podoficerowie opanowując zamieszanie w swoich szeregach do pomocy przeciwnika wezwali czołg i działko p.panc. Teraz to Niemcy mieli przewagę i wdarli się na pozycje dotychczasowo zajmowane przez Wojsko Polskie. Polacy zdążyli się wycofać także bez większych strat wynosząc jedynie kilku rannych. Wkrótce potem atakujących spotkała kolejna przykra niespodzianka.</p>
<p>Okazało się, że w głębi pozycji polskich znajduje się schron bojowy, który nieustannie pluł ogniem. W ruch poszły świece dymne, które miały zamaskować błyskawiczne przegrupowanie atakujących. Pionierzy osłaniani przez PAK-a, czołg oraz piechotę, podeszli pod schron wykorzystując martwe pole ostrzału i resztkę zasłony dymnej. Przy akompaniamencie wybuchów pocisków artyleryjskich, w fontannach wyrzucanej przez detonacje ziemi, saperzy Wehrmachtu zabrali się za otwory strzelnicze. Prowizoryczny ładunek przedłużony i worki z piachem skutecznie oślepiły zamkniętych w schronie polskich obrońców. Pozostała jeszcze kwestia &#8220;otwarcia puszki&#8221;. Pionierzy zabrali się za minowanie drzwi, kiedy w tej właśnie chwili Wojsko Polskie przystąpiło do kontrataku. Z gromkim okrzykiem &#8220;Hurra!&#8221; Polacy ruszyli na wroga. Część pionierów przyparta do ściany schronu, została dosłownie zmiażdżona wskutek polskiego ostrzału. Ci którzy chcieli się wycofać także daleko nie uciekli, bo i tak dosięgły ich polskie kule. Nie lepszy los spotkał piechotę Wehrmachtu, tu także były ciężkie straty spowodowane ostrzałem najpierw ze schronu, potem artylerii i wreszcie ze strony nacierających w kontrataku. Czołg również został zniszczony przez polskich saperów przy użyciu celnie rzuconej wiązki granatów.</p>
<p>Bilans starcia był już w zasadzie przesądzony. Początkowy niemiecki sukces przerodził się w rozpaczliwą próbę ucieczki. Gdy opadła mgła wojny i ucichły strzały, było słychać jęki rannych i wołanie o litość poddających się żołnierzy Wehrmachtu. Polskie zwycięstwo było pełne!</p>
<p><strong>Organizatorami imprezy byli:</strong><br />
Stowarzyszenie na Rzecz Zabytków Fortyfikacji ?Pro Fortalicium? oraz Gmina Wyry.</p>
<p><strong>W bitwie udział wzięły następujące środowiska rekonstrukcji historycznej:</strong></p>
<p><strong>W rolę atakujących - żołnierzy Wehrmachtu wcielili się członkowie:</strong><br />
AA7, G.O.Ś (sekcja niemiecka), Pionier 39.</p>
<p><strong>W rolę obrońców - żołnierzy Wojska Polskiego wcieli się członkowie:</strong><br />
Cytadeli, 5 p.p.leg., Września 1939 (sekcja polska), G.O.Ś. (sekcja polska).</p>
<p><strong>Środowiska, które prezentowały się na imprezie nie biorące udziału w ?bitwie?:</strong><br />
Festung Breslau, Wrzesień 1939 (sekcja radziecka).</p>
<p><strong>Atrakcją imprezy był także makieta czołgu PzKpfw II oraz armatka przeciwpancernej PAK 37.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/szturm-na-schron-trzecia-edycja-bitwy-wyrskiej-1-wrzesnia-2007/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Żywa Historia w Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków 2007 [cz1]</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/zywa-historia-w-muzeum-lotnictwa-polskiego-krakow-2007-cz1</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/zywa-historia-w-muzeum-lotnictwa-polskiego-krakow-2007-cz1#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jul 2007 23:13:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Radwański</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[Kraków]]></category>

		<category><![CDATA[lotniczy]]></category>

		<category><![CDATA[piknik]]></category>

		<category><![CDATA[zlot GRH]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=66</guid>
		<description><![CDATA[IV Małopolski Piknik Lotniczy już za nami. Tradycyjnie miał on miejsce w ostatni weekend czerwca, na terenie Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
Wpisująca się powoli na stałe w kalendarz krakowska impreza zapewniła wszystkim odwiedzającym zarówno wyjątkową rozrywkę w rodzinnym gronie, jak i przybliżyła historyczne dziedzictwo Polskiego Lotnictwa.
Na ziemi i w powietrzu mogliśmy podziwiać samoloty, być świadkami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/lotniczy07/piknik0702/DSCF1291.JPG.html"  target="_blank"><img style="border: 0px solid #ffffff; padding: 10px; float: left;" src="../../images/stories/plotniczy07/plotniczy0707.jpg" alt="" /></a>IV Małopolski Piknik Lotniczy już za nami. Tradycyjnie miał on miejsce w ostatni weekend czerwca, na terenie Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.</p>
<p>Wpisująca się powoli na stałe w kalendarz krakowska impreza zapewniła wszystkim odwiedzającym zarówno wyjątkową rozrywkę w rodzinnym gronie, jak i przybliżyła historyczne dziedzictwo Polskiego Lotnictwa.</p>
<p>Na ziemi i w powietrzu mogliśmy podziwiać samoloty, być świadkami niezwykłych popisów akrobacyjnych najlepszych pilotów na świecie oraz przenieść się w realia historyczne dzięki Grupom Rekonstrukcji Historycznych (GRH), które wiernie promują ?niezakłamaną? historię. <a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/lotniczy07/" >(zobacz galerię)</a></p>
</div>
<h3>Kartka z kalendarza - 29/30.06.2007</h3>
<p>W weekend na przełomie czerwca i lipca do Krakowa przyjechali rekonstruktorzy by zaprezentować się na dioramach przy okazji IV Pikniku Lotniczego. Mimo różnych opinii jakie chodziły na temat organizacji, ja nie mam większych zastrzeżeń. Ale po kolei? Każde przybyłe na miejsce środowisko miało do dyspozycji fragment terenu by urządzić swoją ekspozycję. Zapewniono nam różne smaczki np. żerdzie, drut kolczasty, mające uatrakcyjnić nasze dioramy i uruchomić wyobraźnię ponieważ tylko od nas samych zależało jak zorganizujemy swoje ekspozycje. O ile piątek był dniem luźniejszym przeznaczonym na dojazdy, o tyle przez kawał soboty trzeba było pracować nad dioramami.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/lotniczy07/lotniczy0701/P6306910.jpg.html"  target="_blank"><img style="border: 0px solid #ffffff; padding: 10px; float: right;" src="../../images/stories/plotniczy07/plotniczy0702.jpg" alt="" /></a></p>
<p>Głównym punktem sobotniego dnia była rekonstrukcja historyczna pt. ?Pszczyna 1939?, podczas której starły się środowiska rekonstrukcyjne odtwarzające Wehrmacht i przedwojenne Wojsko Polskie. Mało się nie popłakałem ze szczęścia kiedy przy wydawaniu broni dostałem też całe pełne garście pestek do karabinu. Już dawno nie było tak dobrze jeśli chodzi o zaopatrzenie w amunicję.</p>
<p>Pomimo tego, że teren rekonstrukcji był mały i zabrakło czasu na przećwiczenie scenariusza całość inscenizacji przebiegła nadzwyczaj sprawnie. Biorący udział w starciu członkowie środowisk rekonstrukcji historycznej kierowani rozkazami swoich dowódców umieli się prawidłowo rozłożyć, przeprowadzić atak, odwrót, kontratak? nie było potrzeby improwizacji.</p>
<p>Wyjąwszy ten miły przerywnik w postaci rekonstrukcji bitwy cały dzień spędziliśmy jednak na naszych dioramach walcząc z upałem i deszczem. Zwiedzających były całe tłumy. A było co podziwiać ? obok dioram był też mały park maszyn. Słowem Strzelcy Kaniowscy, AA7, Normandia 1944, FJR 1, Pionier 39, PSZ, Festung Breslau, Big Red One, 101 Airborne, Wrzesień 39, GOŚ jak i reszta nie mniej dobrze prezentujących się Koleżanek i Kolegów w mundurach dawało z siebie wszystko, cierpliwie pozując do zdjęć i odpowiadając na wszelkie pytania zwiedzających.</p>
<p>Pod wieczór zamykano teren Pikniku, więc rekonstruktorzy mieli czas tylko dla siebie. Nareszcie można było na spokojnie porozmawiać, poprzyglądać się fantom znajomym z innych grup, podpytać o to i owo, pozałatwiać różne sprawy. Do naszej dyspozycji był też sprzęt jeżdżący, z którego oczywiście zrobiliśmy użytek.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/lotniczy07/piknik0703/S5002191.JPG.html"  target="_blank"><img style="border: 0px solid #ffffff; padding: 10px; float: left;" src="../../images/stories/plotniczy07/plotniczy0708.jpg" alt="" /> </a></p>
<p>Spaliśmy na kanadyjkach polowych w namiotach typu NS, nieoświetlonych niestety, co było trochę kłopotliwe, ale bardziej zbliżało nas do warunków frontowych. Było także gdzie zaparkować samochody oraz do dyspozycji było zaplecze sanitarne ? namiot umywalnia oraz przenośne toalety. Worków na śmieci, wody też nie zabrakło. Pewnym novum było to, że w miejsce wszechwładnie panującej grochówki na tego typu imprezach, tym razem zaopatrzono nas w kanapki oraz to co najlepsze z jednej z dużych sieci restauracyjnych. W sobotę wkradł się niezły bałagan przy wydawaniu jedzenia. Wszyscy niezależnie od noszonego munduru rzucili się na przysłowiową ?michę?? skutek był taki, że najedli się do syta ci, co pierwsi dotarli na miejsce wydawania posiłku, a reszta musiała zadowolić się tym co zostało. Wnioski z tej lekcji zostały szybko wyciągnięte. Już następnego dnia dokładnie nas zliczono, a posiłek wydawano tylko przedstawicielom danych środowisk. Co bardzo ważne nie było żadnego cwaniactwa jeśli chodzi o kasę ? każdy dostał zwrot za poniesione koszty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/zywa-historia-w-muzeum-lotnictwa-polskiego-krakow-2007-cz1/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Inscenizacja historyczna Operacja Barbarossa - 25.05 - 27.05.2007 - Przemyśl</title>
		<link>http://www.reenacting.eu/index.php/inscenizacja-historyczna-operacja-barbarossa-2505-27052007-przemysl</link>
		<comments>http://www.reenacting.eu/index.php/inscenizacja-historyczna-operacja-barbarossa-2505-27052007-przemysl#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 May 2007 13:59:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Radwański</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>

		<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<category><![CDATA[1939]]></category>

		<category><![CDATA[Operacja Barbarossa]]></category>

		<category><![CDATA[Przemyśl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.reenacting.eu/magazyn/?p=46</guid>
		<description><![CDATA[W majowy weekend Przemyśl przypomniał sobie na parę dni o tradycjach garnizonowego miasteczka, tętniącego żołnierskim życiem. Do tego pięknego miasta nad Sanem przyjechali rekonstruktorzy z Polski i z zagranicy, odtwarzający siły zbrojne Niemiec i Związku Radzieckiego z okresu II Wojny Światowej. Ponownie o miejski bruk zastukały podkute żołnierskie buty, a zieleń mundurów odbijała się w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/barbarossa/S5001695.JPG.html"  target="new"><img class="alignleft" style="left;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/3434-3/S5001695.JPG" alt="Inscenizacja historyczna Operacja Barbarossa-  25.05 - 27.05.2007 - Przemyśl" /></a>W majowy weekend Przemyśl przypomniał sobie na parę dni o tradycjach garnizonowego miasteczka, tętniącego żołnierskim życiem. Do tego pięknego miasta nad Sanem przyjechali rekonstruktorzy z Polski i z zagranicy, odtwarzający siły zbrojne Niemiec i Związku Radzieckiego z okresu II Wojny Światowej. Ponownie o miejski bruk zastukały podkute żołnierskie buty, a zieleń mundurów odbijała się w sklepowych witrynach. Wszystko to za sprawą zorganizowanej inscenizacji historycznej &#8220;Operacja Barbarossa&#8221;.</p>
<p>Zobacz <a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/barbarossa/"  target="new">GALERIĘ Z PRZYGOTOWAŃ DO INSCENIZACJI</a><br />
oraz <a href="http://ww6.tvp.pl/6445,20070527503898.strona" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/ww6.tvp.pl');" target="new">REPORTAŻ TVP3 RZESZÓW</a></p>
<p>Rekonstrukcja miała przybliżyć wydarzenia z czerwca 1941 roku, kiedy to żołnierze Wehrmachtu zdobyli strategicznie ważny most kolejowy na rzece, by tym samym otworzyć drogę reszcie sił, do natarcia w głąb Związku Radzieckiego. Dużą zaletą inscenizacji było to, że odbyła się w tym samym miejscu, w którym odtwarzane wydarzenia działy się naprawdę. <a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/barbarossa/S5001732.JPG.html"  target="new"><img class="alignright" style="right;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/3489-4/S5001732.JPG" alt="pobieranie broni" /></a> Na realizm i atrakcyjność inscenizacji wpłynęły m.in.: przestrzeganie regulaminu mundurowego, który nie pozwalał na specjalne odstępstwa od wyglądu żołnierza z czerwca 1941 roku, duuuuuuużo sprawnej broni i pirotechniki oraz pogoda, która wyraźnie dopisała i była podobna do tej z początku wydarzeń które miano odtworzyć.</p>
<p>Ale po kolei&#8230;</p>
<p>Do Przemyśla rekonstruktorzy zaczęli zjeżdżać już w piątek 25 maja. Większość dotarła na miejsce dopiero w dniu następnym. Wiadomo, że na wojnie najgorsze jest czekanie, dlatego organizatorzy zadbali o to, by &#8220;wojsku&#8221; się nie nudziło. Dlatego, co mnie bardzo cieszy, miałem nareszcie okazję, by przyjrzeć się z bliska legendarnej twierdzy Przemyśl, po której nas ciekawie oprowadzono, czy też zobaczyć cmentarze wojenne z czasów wielkiej wojny. Miało także miejsce szkolenie z użycia broni, którą później posługiwano się podczas inscenizacji.</p>
<p>W sobotę po południu każde środowisko rekonstrukcyjne ćwiczyło swój element scenariusza. Oj namachano się wiosłami ćwicząc przeprawę Niemców przez San, czy spociło biegając chyba po sto razy przez most kolejowy na Sanie. Co i rusz zdumieni gapie widzieli jak stacza się działka, czy czołg z lawety i chowa po bramach i dziedzińcach. A że słońce i przygotowania były nieubłagane, część rekonstruktorów skorzystała z okazji i pod koniec dnia ochłodziła się w rzece.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/barbarossa/S5001779.JPG.html"  target="new"><img class="alignleft" style="left;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/3529-4/S5001779.JPG" alt="przygotowywanie atrap ładunków na moście" /></a>W niedzielę dzień zaczął się od odprawy dowódców poszczególnych grup oraz od apelu. Potem przemaszerowano przez miasto do miejsca gdzie wydano rekonstruktorom broń. Tu warto zaznaczyć, że karabiny, pistolety oraz amunicja pozoracyjna były zadbane, działały bez zarzutu i przede wszystkim było ich pod dostatkiem. Po tym jak każdy nacieszył się bronią, przemaszerowano już na miejsce inscenizacji. Tam ostatecznie dopracowywano wygląd pola walki - odpowiednie służby zabezpieczały teren inscenizacji przed wtargnięciem gapiów; saperzy wyznaczali pola pirotechniczne i zakładali ładunki.</p>
<p>Strona niemiecka szykował się do ataku - przygotowywano pontony desantowe, ustawiano na pozycjach wyjściowych czołg i działko; ćwiczono przecinanie atrap ładunków wybuchowych na moście które podczas ataku miano unieszkodliwić&#8230;</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/barbarossa/S5001804.JPG.html"  target="new"><img class="alignright" style="right;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/3553-4/S5001804.JPG" alt="Strona radziecka szykowała się do obrony" /></a> Strona radziecka szykowała się do obrony - wytaczano i ustawiono na pozycji działko, zasieki&#8230;</p>
<p>Punktualnie o godzinie 13.15 grupa saperów Wehrmachtu, identycznie jak 66 lat temu, wbiegła ile sił w nogach na most kolejowy zaczynając tym samym inscenizację. Po osiągnięciu przez pionierów połowy długości mostu (czyli po przekroczeniu granicy między terytorium kontrolowanym przez Niemców a ZSRR wyznaczoną jeszcze we wrześniu 1939 roku), żołnierze Armii Czerwonej otworzyli ogień. Drżącymi rękoma i z przyśpieszonym biciem serca przecinano nożycami druty, unieszkodliwiając tym samym ładunki wybuchowe przygotowane do wysadzenia mostu. By pomóc swoim saperom wykonać zadanie, reszta żołnierzy Wehrmachtu związała ogniem stronę radziecką, a do akcji włączyła się również artyleria. Nagle mimo hałasu dało się słyszeć chrzęst gąsienic, a potem jakby znikąd pojawiło się stalowe cielsko wiernej repliki czołgu PzKpfw II, zasypującego morzem ognia zaskoczonych czerwonoarmistów na przeciwległym brzegu Sanu. Wykorzystując tę sytuację reszta sił głównych Wehrmachtu rzuciła się z pontonami w stronę rzeki, by przeprawić się do wroga. W tym czasie pionierzy dali znać flarą, że most został już uchwycony i można po nim dotrzeć do pozycji zajmowanych przez Armię Czerwoną. W tej sytuacji do walki przyłączył się kolejny oddział Wehrmachtu, przebiegając po zdobytej konstrukcji. Tym czasem saperzy, którzy uprzednio zdobyli most, teraz wysadzili przeszkody terenowe już po radzieckiej stronie, by umożliwić żołnierzom zbiegającym z mostu i z desantu przez rzekę przedostanie się bezpośrednio pod pozycje Armii Czerwonej. Krasnoarmiejcy widząc co się dzieje, opanowując bałagan w swoich szeregach spowodowany zaskoczeniem, przeprowadzili szybki kontratak. Teraz trwała najintensywniejsza wymiana ognia, co i rusz na pas ziemi niczyjej wytaczały się ciała rannych i zabitych, a sanitariusze z obu stron uwijali się jak w ukropie, opatrując i znosząc rannych towarzyszy. Żołnierzom Armii Czerwonej udało się chwilowo przycisnąć nacierających do ziemi, jednakże Niemcy związując ich siły od przodu oraz atakując z flanki, ostatecznie zdominowali pole walki.</p>
<p>W końcu ustał huk wystrzałów oraz opadł dym po wybuchach. Dało się słyszeć krzyki dowódców zbierających swoich żołnierzy oraz brawa ze strony publiczności. Inscenizacja trwająca pół godziny dobiegła końca. Rekonstruktorzy zmęczeni, ale zadowoleni, ścierali pot z czoła, strzepywali kurz z mundurów, poprawiali oporządzenie i ustawiali się w kolumnę. Podziękowań i wyrazów uznania dla tych dzięki którym projekt &#8220;Operacja Barbarossa&#8221; doszedł do skutku oraz dla biorących udział w inscenizacji nie było końca. Narrator długo wymieniał środowiska biorące udział w tej imprezie.</p>
<p><a href="http://www.photo.reenacting.eu/v/AD1918_IIWS/barbarossa/S5001833.JPG.html"  target="new"><img class="alignleft" style="left;" src="http://www.photo.reenacting.eu/d/3585-3/S5001833.JPG" alt="zdawanie broni" /></a>Następnie przemaszerowano na rynek, a stamtąd do miejsca gdzie miano oddać broń, pożegnać się i wrócić do domów.</p>
<p>Rekonstruktorzy zostali przyjęci bardzo dobrze, zwykli cywile zachowywali się otwarcie i nie było żadnych niepożądanych emocji z ich strony. Jest to dość ważne, bo czasami zdarza się że niezaangażowani i nie rozumiejący ruchu rekonstrukcji historycznej oceniają odtwarzających Wehrmacht czy Armię Czerwoną tylko po szatach, nie zadając sobie fatygi by dowiedzieć się o co w tym wszystkich chodzi&#8230; Duże brawa za organizację - wreszcie udowodniono, że duża inscenizacja o międzynarodowym wymiarze (obok rekonstruktorów z Polski, udział gości m.in. z Czech i z Rosji) może zacząć się o planowanej godzinie, bez nerwów, a na polu walki nie będzie bałaganu i niepotrzebnych przerw w akcji. Na jedzenie i wodę, której było pod dostatkiem, a jakie za darmo zapewnił organizator, też nie można narzekać. Słowem z mojej perspektywy warto było wyrwać się w środku sesji egzaminacyjnej i tłuc się przez pół Polski, by wziąć udział w &#8220;Operacji Barbarossa&#8221;. Moim zdaniem, już nie w kategorii pobożnych życzeń lecz stwierdzenia faktu można powiedzieć, że ta impreza wpisze się na stałe w kalendarz rekonstrukcji i można ją śmiało stawiać za wzór.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.reenacting.eu/index.php/inscenizacja-historyczna-operacja-barbarossa-2505-27052007-przemysl/feed</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
